Według informacji policji złoto było przewożone opancerzoną ciężarówką. Przestępcy w kilku samochodach otoczyli ciężarówkę i zmusili ją do zjechania z autostrady A6 między Paryżem a Lyonem. Zabrali złoto, zamknęli dwóch konwojentów w ciężarówce, podpalili jeden ze swoich samochodów i uciekli.

 

Rzecznik francuskiej żandarmerii powiedział, że ogień szybko przerzucił się na trzy samochody zaparkowane w pobliżu. Istniało ryzyko, że zapali się również ciężarówka. Lokalna policja, zaalarmowana przez świadka tych wydarzeń, w porę uwolniła konwojentów. W pozostałych samochodach nie było ludzi.

 

Zmotoryzowane patrole policyjne wspomagane przez śmigłowiec przeszukują okolice miasta Dardilly na południowym wschodzie Francji.

 

Agencja Associated Press pisze, powołując się na anonimowe źródło w wymiarze sprawiedliwości, że wydaje się, iż napadu dokonała zorganizowana grupa przestępcza, ale tożsamość przestępców nie jest znana.

 

Nie ujawniono, do kogo należał skradziony złoty pył i dokąd był przewożony.

 

PAP