Kaczyński w mundurze ze swastyką w tygodniku "Der Spiegel"

Świat
Kaczyński w mundurze ze swastyką w tygodniku "Der Spiegel"
Twitter/ZdzisławKrasnodębski

"Świat znalazł się na krawędzi" twierdzi w artykule tygodnik "Der Spiegel" informując, że rok 2017 będzie rozstrzygający dla przyszłości Zachodu. Niemiecki tygodnik zilustrował tekst obrazkiem pięciorga polityków - Donalda Trumpa, Viktora Orbana, Nigela Farage'a, Marine Le Pen oraz Jarosława Kaczyńskiego - w mundurach ze swastykami. Na szyi prezesa PiS wisi duży krzyż.

"Jeszcze na wiosnę myśl, że w ciągu roku świat może się tak zmienić była tylko rodzajem intelektualnej igraszki" - napisał "Der Spiegel", wyliczając: wybory prezydenckie w Austrii, Brexit, wygraną Donald Trumpa oraz w 2017 wybór Marine Le Pen na prezydenta Francji.

 

"Zachód w orbicie prawicowego populizmu, flirt z autorytarną pokusą. Brzmiało to jak wtedy science-fiction" - wyjaśnił tygodnik. Jak   dodał, wybór Le Pen oznaczałby koniec Unii Europejskiej w jej dotychczasowym kształcie.

 

"Wszystko balansuje na krawędzi"


Zdaniem autora artykułu, historia świata nie opiera się jednak na teorii domina, a demokratyczne społeczeństwa wykształciły przez dziesięciolecia system akcji i reakcji.

 

Ale "w tej chwili wszystko balansuje na krawędzi" - stwierdził Sebastian Hammelehle i na potwierdzenie tej tezy przytoczył przykład zwycięstwa Donalda Trumpa z jednej strony i przegraną w Austrii skrajnego prawicowca Norberta Hofera z drugiej. Jednak, zaznacza autor, podobnie jak we Włoszech także i w Austrii w nadciągających wyborach parlamentarnych mogą zwyciężyć populiści.


Również w Niemczech eurosceptyczna konserwatywna partia AfD może zagrozić partiom establishmentu. "Dla europejskiej polityki może to oznaczać, że nie wolno będzie działać według motta »róbcie tak dalej«".

 

Jak zaznacza autor, dobrze jest, że francuscy Republikanie na swojego kandydata wybrali polityka o wyraźnie konserwatywnym profilu. Dodaje, że to dobrze, iż część CDU opowiedziała się za zakazem noszenia burki i przeciwko podwójnemu obywatelstwo. "Dla tego kraju jest lepiej, jeśli konserwatyści czują się reprezentowani przez CDU, a nie przez AfD - pisze "Spiegel".

 

"Populiści coraz silniejsi"


Zdaniem autora artykułu CDU i SPD powinny zrobić wszystko, by uniknąć wielkiej koalicji po wyborach 2017 roku, w przeciwnym razie "grozi nam sytuacja, jak w Austrii, gdzie wspólnie rządzące partie ludowe stają się coraz słabsze, a opozycyjni populiści coraz silniejsi".


Według "Spiegla", Brexit i zwycięstwo Trumpa udowodniły, jak wielką władzę mają wyborcy, którzy zorientowali się, że są w stanie przeprowadzać zmiany.

 

"Ta nowa władza wyborców ma swoją cenę, spoczywa na nich teraz więcej odpowiedzialności. Lekkomyślne decyzje czy obojętność stają się niebezpieczne, ponieważ Europa, cały Zachód znalazł się na krawędzi. Każdy, kto idzie do wyborów, musi zdać sobie sprawę z konsekwencji, i także ten, który do wyborów nie pójdzie" - podsumowuje autor.  

Deutsche Welle, polsatnews.pl

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze