Ocalili polskie złoto przed Niemcami. Pogrzeb płk. Matuszewskiego i mjr. Floyar-Rajchmana

Polska
Ocalili polskie złoto przed Niemcami. Pogrzeb płk. Matuszewskiego i mjr. Floyar-Rajchmana
PAP/Rafał Guz

Od mszy żałobnej w Katedrze Polowej WP, z udziałem władz państwowych i wojska, rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe płk. Ignacego Matuszewskiego i mjr. Henryka Floyar-Rajchmana, którzy wsławili się ewakuacją polskiego złota do Francji w 1939 r.

Katedrze Polowej wystawiono trumny pokryte biało-czerwonymi flagami; wojsko zaciągnęło wartę honorową.

 

W homilii biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek przypomniał bohaterską drogę życiową obu oficerów. - Nie żyliście dla siebie, ale dla umiłowanej Ojczyzny. Nie pytaliście, co wam Ojczyzna może dać, ale co wy możecie jej ofiarować. Wasze życie było zmaganiem się o wolną i niepodległą Polskę. Braliście udział w wielu bitwach, gotowi przelewać krew, a nawet oddać życie w obronie jej wolności, zgodnie z ewangelicznym przesłaniem, że miłość żąda ofiary: "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich". Wasza ofiarna praca przysłużyła się do rozwoju ekonomicznego II Rzeczpospolitej i jej znaczenia na arenie międzynarodowej - mówił bp Guzdek.

 

"Pokazali, jak walczyć z komunizmem"

 

- To właśnie pułkownik Matuszewski i mjr. Rajchman oraz ich towarzysze pokazali po drugiej wojnie światowej, jak trzeba walczyć z komunizmem i tymi, którzy Polskę chcą zniszczyć. Jak nigdy nie można się poddać, jak trzeba być mądrym, wytrwałym i dzielnym - powiedział szef MON Antoni Macierewicz. - Tych cech tak często nam dzisiaj brakuje, tak bardzo nam ich dzisiaj potrzeba, gdy mierzymy się z niemniej perfidną dywersją, niemniej perfidną zdradą i niemniej perfidnym zaprzaństwem - skomentował.

 

- Oni go doświadczali w sposób dramatyczny (...) na ziemi amerykańskiej, na której bywali czasami pozostawieni sami sobie i swojej wierze w wielkość Polski. Nam dzisiaj przekazują obowiązek o tą wielką Polskę pracować i walczyć - dodał.

 

Wyjątkowa misja

 

Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski odczytał list od prezydenta Andrzeja Dudy.

 

"W ogniu wojny obronnej płk. Matuszewski i mjr. Floyar-Rajchman podjęli się misji wyjątkowej - ocalenia skarbu Banku Polskiego i Funduszu Obrony Narodowej i wypełnili to zadanie doskonale, chociaż ich droga roiła się od niebezpieczeństw - napisał prezydent. - Mieli jednak świadomość, że to, co wywożą z Polski, nie jest tylko kosztownym kruszcem. W tym złocie zawierał się bowiem trud milionów rodaków. Skarb, który powierzono ich pieczy, był w istocie właśnie dobrem wspólnym, nie abstrakcyjną ideą, lecz dotykalnym owocem 20 lat starań Polaków. Kapitał uratowany przez nich przed grabieżą najeźdźców pozwolił później działać na uchodźctwie rządowi i polskim siłom zbrojnym. Ale nie mniej ważne jest to, że w ten sposób władze Rzeczpospolitej, w osobach tych dwóch bohaterów, dopełniły obowiązku szacunku dla pracy i dbałości o dorobek całego narodu" - głosi list.

 

Prezydent podkreślił, że chciałby dzisiaj życzyć Polsce i wszystkim Polakom, aby pamięć o obu oficerach pozostała zobowiązaniem dla rządzących Rzeczpospolitą do szczególnej odpowiedzialności za dobro wspólne. "Niech sprawujący władzę w naszym kraju na różnych poziomach administracji centralnej i lokalnej zawsze kierują się najgłębszą troską o sprawy państwa i narodu. Niech postępują tak odpowiedzialnie, jak ci dwaj bohaterowie i nigdy nie zapominają o tym, że w ich rękach spoczywa pomyślność i bezpieczeństwo Polaków" - napisał Duda.

 

Ewakuacja kruszcowych rezerw Banku Polskiego

 

W 1939 r., tuż po wybuchu wojny, aby ratować zasoby polskiego złota przed posuwającymi się w głąb Polski wojskami niemieckimi, władze podjęły decyzję o przetransportowaniu go na wschód. Premier Felicjan Sławoj-Składkowski powierzył pieczę nad konwojem płk. Ignacemu Matuszewskiemu (byłemu ministrowi skarbu), płk. Adamowi Kocowi (twórcy Obozu Zjednoczenia Narodowego i byłemu prezesowi Banku Polskiego) oraz mjr. Henrykowi Floyar - Rajchmanowi (byłemu ministrowi przemysłu i handlu). 

 

W dniach 4 i 5 września, w dwóch turach, autobusami Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, rozpoczęto ewakuację z Polski do Francji złotych sztab i monet stanowiących kruszcowe rezerwy Banku Polskiego. Ekshumację szczątków płk. I. Matuszewskiego i mjr. H. Floyar-Rajchmana z cmentarza Calvary w Nowym Jorku umożliwił wyrok tamtejszego sądu stanowego dla dzielnicy Queens z 31 października br.

 

PAP, polsatnews.pl

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze