Demonstrację m.in. przeciw ograniczaniu prawa do zgromadzeń - zapowiedzieli Obywatele RP. Ma ona stanowić kontrmanifestację do obchodzonych 10. dnia każdego miesiąca tzw. miesięcznic smoleńskich, upamiętniających katastrofę z 10 kwietnia 2010 r.

 

- Jesteśmy przygotowani do tego żeby zapewnić bezpieczeństwo wszystkich zgromadzeń. Będziemy mieli do tego odpowiednie środki. Policja dysponuje wystarczającą liczbą funkcjonariuszy przygotowanych na ten dzień do służby. Chodzi o to, aby wszyscy mogli czuć się bezpiecznie, aby nie dochodziło do naruszenia prawa, porządku i zagrożenia czyjegokolwiek bezpieczeństwa - powiedział rzecznik KSP asp. szt. Mariusz Mrozek.

 

Rzecznik komendanta głównego policji mł. insp. Mariusz Ciarka podkreślił, że policja ma doświadczenie w zabezpieczaniu wielu demonstracji odbywających się w tym samym czasie.

 

"Grupy będą szanowały swoich przeciwników"

 

- W Warszawie policjanci zabezpieczali kilkanaście zgromadzeń 11 listopada podczas obchodów Święta Niepodległości. Nie jest to dla nas nowością. Mamy bardzo bogate doświadczenie i również teraz jesteśmy przygotowani na to, aby zapewnić bezpieczeństwo - powiedział rzecznik KGP.

 

Szef resortu spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak odnosząc się do planowanych manifestacji mówił we wtorek, że policja zapewni wszystkim manifestującym bezpieczeństwo. Dodał jednak, iż oczekiwałby, że "grupy będą szanowały swoich przeciwników".

 

W czwartek dyrektorka stołecznego biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Ewa Gawor mówiła, że zarejestrowane na 10 grudnia przed Pałacem Prezydenckim zgromadzenia mogą "być w pewnym konflikcie". Zastrzegła, że wszyscy organizatorzy deklarują "pokojowy charakter zgromadzeń".

 

PAP