"Z informacji, jakie otrzymaliśmy od osoby zatrudnionej w Świetlicy (w Placówce Wsparcia Dziennego - red.) prowadzonej przez naszą organizację wynika, że w dniu 6 grudnia, bez wcześniejszego zaproszenia, do naszej placówki przybyła trójka młodych osób, które przywiozły prezenty dla dzieci. Jedna z nich była w przebraniu Mikołaja" - głosi oświadczenie Caritasu.

 

Przedstawiciele organizacji przekonują, że nie wiedzieli, iż za Mikołaja przebrał się członek Obozu Narodowo-Radykalnego, a zieloną opaskę z symbolem tzw. falangi założył podczas rozdawania prezentów, co umknęło uwadze pracownika Caritasu.

 

"Zdjęcie opublikowano bez wiedzy i zgody"

 

"W tym czasie druga osoba zrobiła zdjęcie, które potem zostało umieszczone w internecie. Zdjęcie zostało opublikowane bez zgody naszej instytucji. Nie było to w żaden sposób konsultowane wcześniej z zarządem Caritas Archidiecezji Białostockiej" - napisano w oświadczeniu.

 

Caritas podkreślił, iż uważa za niedopuszczalne wchodzenie na teren placówki osób nieupoważnionych. Zadeklarował  poprawę standardów w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa dzieci i młodzieży przebywających w świetlicy. Wobec opiekunki dzieci mają zostać wyciągnięte konsekwencje.

 

Są dalecy od założeń nacjonalizmu

 

"Sprzeciwiamy się także nazywaniu naszych małych podopiecznych "dziećmi, którymi na co dzień nie chcą zajmować się rodzice oraz idącym za tym określeniem naznaczeniem społecznym. Stwierdzenie takie mija się z prawdą" - zaznaczono.

 

Caritas zapewnił, iż w swoich działaniach jest daleki od założeń nacjonalizmu i "idących za nimi przekonań oraz zachowań".

 

"Pragniemy również podkreślić, że od ponad 25-lat Caritas Archidiecezji Białostockiej niesie pomoc wszystkim potrzebującym, szanując godność każdego człowieka bez względu na jego narodowość, rasę, światopogląd, przekonania oraz wyznawaną religię" - dodano.

 

Pełna treść oświadczenia Caritasu jest dostępna tutaj.

 

polsatnews.pl