Turcja: doradca Erdogana oskarżył o szpiegostwo zagranicznych kucharzy

Świat
Turcja: doradca Erdogana oskarżył o szpiegostwo zagranicznych kucharzy
Flickr/Birol Aydilek/CC BY 2.0

Yigit Bulut, doradca tureckiego prezydenta, przestrzegł przed zagranicznymi kucharzami podróżującymi po kraju rzekomo w poszukiwaniu miejscowych specjałów kulinarnych. - To szpiedzy, ustalają położenie baz wojskowych - oznajmił w programie telewizyjnym.

- Ostatnio oglądałem w jednej z telewizji taki właśnie program - mówił w środę w wieczornej audycji telewizji A Haber. - Anglik i Włoch (...) jeździli od wsi do wsi, aby odkrywać kulinarne delicje Anatolii. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale wszystkie takie programy kulinarne są robione przez cudzoziemców? - pytał Bulut.

 

- Po co ci Anglicy, Niemcy, Włosi czy Francuzi włóczą się od wsi do wsi w Anatolii lub Tracji? Oni zbierają informacje - skonstatował w rozmowie z prezenterem.

 

Jak pisze agencja AFP, Bulut nawiązywał prawdopodobnie do popularnego programu "Z Europy do Anatolii", który prowadzą dwaj szefowie kuchni, Holender i Włoch, objeżdżający Turcję w poszukiwaniu jej kulinarnych skarbów.

 

Słowa Buluta, jednego z głównych doradców ekonomicznych prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, pojawiają się w tureckiej telewizji w sytuacji, gdy po lipcowym nieudanym przewrocie wojskowym w Turcji pojawiło się napięcie w stosunkach między tym krajem a Unią Europejską.

 

Mieli gotować, a pytają o składy amunicji - twierdzi doradca

 

Według doradcy prezydenta, ci "szpiedzy" nadużywają dla swoich celów tradycyjnej gościnności mieszkańców odwiedzanych miejscowości.

- Nasi rodacy są łatwowierni - ubolewał Bulut. - Otwierają drzwi swych domów, zdradzają swoje tajemnice, opowiadają, gdzie znajduje się miejscowa baza wojskowa, gdzie skład amunicji - dodał.

 

Upominając rodaków, aby nie usypiali swej czujności, Bulut wezwał: - Bądźcie czujni (...). I niech nikt mi nie mówi, że głoszę jakieś teorie spiskowe i że przesadzam!

 

Specjalista od "telekinezy"

 

W 2013 roku - przypomina AFP - Bulut twierdził, że Erdogan był celem częstych prób zamachów, a niektórych z nich usiłowano dokonać metodami "telekinezy".

 

Tym używanym niegdyś terminem, który z czasem zastąpił nowszy - psychokineza, określa się wywieranie mocą psychiczną wpływu na otoczenie materialne, np. poruszanie przedmiotów siłą umysłu.

 

PAP

pr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze