Bobot to grubiutki robot przypominający wyglądem i wzrostem dziecko w wieku szkolnym. Jak powiedział koordynator projektu Marcin Żukowski, robot będzie pełnił dwie funkcje - elektronicznego opiekuna i przyjaciela dzieci.

 

Sprawdzi puls i zaśpiewa

 

Dzięki zastosowanej w nim elektronice będzie potrafił m.in. znaleźć odpowiednią salę, sprawdzić temperaturę i puls u dziecka, a także przewozić w plecaku przesyłki, np. próbki krwi. Wmontowana w niego kamera może też służyć do monitorowania sali, a przesyłając obraz np. na tablet pielęgniarki może pomóc jej w nadzorowaniu małych pacjentów.

 

Natomiast Bobot jako przyjaciel hospitalizowanych dzieci będzie mógł m.in. opowiadać im bajki, śpiewać piosenki, wyświetlać filmy, a także komunikować się z nimi poprzez zrozumiałe symbole wyświetlane na brzuszku. Dzięki temu - jak dodał Żukowski - robot będzie mógł się komunikować także z dziećmi głuchoniemymi.

 

Łazik marsjański prototypem

 

Projekt "Bobot - prawdziwy przyjaciel" jest realizowany na Wydziale Mechanicznym Politechniki Białostockiej (PB) przez Międzywydziałowe Koło Naukowe Grupa Technologii Mobilnych przy wsparciu ze strony Wydziału Informatyki.

 

Żukowski powiedział, że pomysł przedsięwzięcia zrodził się podczas jednej z wizyt w szpitalu, kiedy pokazywano dzieciom łazika marsjańskiego (studenci PB od kilku lat konstruują takie łaziki, które zdobywają nagrody na międzynarodowych zawodach w bazie marsjańskiej na pustyni w stanie Utah w USA). Jak wspominał, dzieci były bardzo zainteresowane łazikiem i studenci postanowili zaprojektować robota specjalnie dla nich.

 

Dodał, że przed rozpoczęciem projektu przeanalizowali też sytuację w dziecięcych szpitalach. Jak wynikało z obserwacji, personel medyczny ma dużo pracy i nie zawsze może poświęcić więcej czasu na zabawę czy czytanie dzieciom książek. "Dzieci potrzebują ciepła i uwagi, więc każda dodatkowa inicjatywa w szpitalu ma znaczenie" - zauważył Żukowski.

 

Pierwszy robot dziecięcy dla szpitali

 

Obecnie powstaje prototyp robota. Zaprojektowany jest cały wygląd Bobota. Gotowy jest już szkielet konstrukcji. Trwają prace nad korpusem urządzenia, który ma być wytrzymały, ale i mieć przyjazny wygląd. Zespół konstruktorów liczy, że prototyp uda się stworzyć do końca kwietnia przyszłego roku.

 

Według Żukowskiego obecnie na rynku dostępny jest jeden podobny robot portugalskich konstruktorów, ale - jak dodał - nastawiony jest on jedynie na interakcję i zabawę z dziećmi. Bobot ma też pomagać personelowi.

 

"Bobot - prawdziwy przyjaciel" został jednym z finalistów konkursu "Technotalent" 2016, który wspiera innowacyjne projekty z województwa podlaskiego.

 

PAP