Pod listem podpisali się - przewodniczący Sojuszu Włodzimierz Czarzasty i wiceprzewodniczący SLD Tomasz Trela.

 

Podkreślili, że są zaniepokojeni planowaną zmianą systemu edukacji i, jak napisali - powrotem do tego, co było kilkanaście lat temu. - Pragniemy pana zapewnić, że wszyscy mamy ten sam cel. Stworzenie najmłodszym jak najlepszych warunków do rozwoju i edukacji. Dziś jak nigdy wcześniej liczymy na obiecywaną przez pana podczas kampanii prezydenckiej możliwość dialogu - napisali.

 

"Młodzież zasługuje na lepsze wykształcenie"

 

Według nich, celem ministerstwa edukacji powinna być poprawa jakości systemu edukacji. Autorzy listu przyznali, że są w tym systemie elementy, które wymagają poprawy. - Zgadzamy się również, że polskim dzieciom i polskiej młodzieży należą się lepsze wykształcenie i większe szanse - napisali w liście.

 

Autorzy pisma podkreślili, że obecny świat diametralnie różni się od tego sprzed kilkunastu lat. A to - podkreślili - powoduje, że różnią się wymagania stawiane przed Polakami.

 

- Dziś żyje się szybciej, barwniej, pełniej niż kilkanaście lat temu, ale ludzie płacą za to wyższą cenę w postaci wyższych wymagań, konieczności posiadania wyższych kompetencji i umiejętności szybkiego przystosowywania się do zmieniających warunków życia. I dlatego też edukacja młodzieży wymaga ciągłego dostosowywania się do tych zmian, podążania za nimi - a nie cofania - napisali.

 

Stwierdzili, że kiedy 17 lat temu zmieniał się system edukacji, miał on wiele wad, jednak przez ten czas wprowadzono szereg zmian i udoskonaleń.

 

Według autorów listu dzisiejsze gimnazjum to jest zupełnie inne gimnazjum niż 17 lat temu. Ich zdaniem wypracowano wiele dobrych rozwiązań i tego kierunku powinniśmy się trzymać - wprowadzania dobrych rozwiązań i udoskonalania.

 

PAP