Według Obserwatorium ponad 20 tys. spośród nich schroniło się w innych, kontrolowanych przez siły rządowe dzielnicach, a pozostałe 30 tys. dotarło do opanowanych przez Kurdów części Aleppo.

 

Również w środę cytowane przez agencję Reutera służby ratownicze poinformowały, że ponad 45 ludzi zginęło w środę we wschodnich, rebelianckich częściach Aleppo w wyniku bombardowania. Wśród nich większość stanowiły kobiety i dzieci.

 

Reuters zaznacza, że statystyki Obserwatorium mówiące o 50 tys. przesiedlonych są ponad dwa razy wyższe niż opublikowane we wtorek szacunki Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, według którego liczba ta wyniosła ok. 20 tys.

 

Ciężkie walki o każdy metr

 

W ubiegłych dniach siły rządowe i wspierające je zbrojne milicje zdołały opanować w Aleppo ponad 30 proc. terenów znajdujących się dotąd pod kontrolą rebeliantów. W blokowanej od trzech miesięcy przez wojska reżimu Baszara el-Asada wschodniej części miasta dramatycznie brakuje żywności, paliwa i środków medycznych.

 

PAP