- Byłem przekonany, że to pomyłka. I oburzony - powiedział wp.pl egzaminator i nauczyciel WOS-u w liceum i w gimnazjum, który arkusz analizował ze swoimi uczniami i, jak twierdzi, był zaskoczony kluczem odpowiedzi.

 

Nauczyciel zarzuca wydawnictwu, że zastosowana w poleceniu definicja tradycyjnego modelu rodziny jest już nieaktualna - obecnie raczej nie utożsamia się tego pojęcia z patriarchatem, a modelem partnerskim, w którym kobieta i mężczyzna dzielą się zadaniami wedle własnego uznania, a nie jedynie przy zastosowaniu kryterium płci.

 

Wątpliwości budzi też samo stawianie tezy w oparciu o zamieszczone zdjęcie - nawet w patriarchacie widok ojca pochylającego się nad dzieckiem nie musi być niczym dziwnym. Nie oznacza to jeszcze, że ojciec bierze na siebie opiekę nad dzieckiem (np. zmienianie pieluch czy karmienie niemowlęcia butelką), a jedynie ma kontakt z potomkiem. Na maturze nie powinny się pojawiać pytania, na które nawet eksperci mogą udzielić sprzecznych odpowiedzi.

 

 

 

Według wp.pl, żaden z uczniów z klasy cytowanego nauczyciela nie udzielił poprawnej odpowiedzi. Choć część z nich uważała, że nie jest to tradycyjny model rodzicielstwa,  to wskazywali raczej na fakt, że na zdjęciu jest samotny rodzic, a nie na nietradycyjny podział ról.

 

wp.pl