- Jeżeli przy śmietniku widzicie 2-3 szczury to oznacza, że w najbliższej okolicy jest ich przynajmniej 10 razy więcej. Te dwie, trzy sztuki wyszły na zwiady - powiedział reporterowi Polsat News Sebastian Turkiewicz.

 

- Można wygrać z tym problemem, ale trzeba zatrudnić fachowców. Dozorcy czy pracownicy firm sprzątających, którzy kupują i wykładają trutki z supermarketu sobie nie poradzą. Szczury tego nie ruszają. To bardzo przebiegłe zwierzęta, ale człowiek jest w stanie je wykiwać - dodał szczurołap.

 

- Żeby zwalczać szczury nie należy tez karmić gołębi czy innych ptaków, bo pierwszym, który to zje będzie szczur. Resztki dla ptaszków to tak naprawdę karmienie szczurów - ostrzegł Sebastian Turkiewicz.

 

Więcej w materiale wideo.

 

polsatnews.pl