Prądzyński podkreślił w piśmie, że wpływ na taką sytuację na rynku miały m.in. uchwały Sądu Najwyższego, na mocy których zwiększono zakres ochrony osób ubezpieczonych, oraz wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące standaryzacji procedur likwidacji szkód.

 

Ponadto sądy pozwalają członkom rodzin poszkodowanych na ubieganie się o odszkodowania nawet po 20 latach. "Kierowcy przed laty płacili składki OC nieuwzględniające niektórych dzisiejszych roszczeń".

 

Z drugiej strony rosną kwoty wypłacanych zadośćuczynień. To świadczenia za szeroko pojęte "cierpienie i fizyczne". Brak skonkretyzowanych reguł wypłacania zadośćuczynień winduje cenę polis OC. "Ocena, jaka kwota jest odpowiednia dla zrekompensowania doznanych cierpień fizycznych i psychicznych poszkodowanego należy ostatecznie do sądu. Wobec braku regulacji i punktu odniesienia, zasądzenia w podobnych sprawach różnią się między sobą nawet kilkukrotnie" - pisze prezes PIU.

 

W efekcie według Prądzyńskiego w ostatnich 10 latach branża straciła na nierentownym OC już 6 mld zł. Ten rok także zakończy ze stratą.

 

Pirat drogowy powinien zapłacić więcej

 

Prądzyński zawarł w swoim liście kilka propozycji, dzięki którym ceny polis OC mogłyby znowu spaść.

 

Według prezesa PIU ubezpieczyciele powinni mieć dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców "ze szczególnym uwzględnieniem informacji o mandatach". Taka wiedza pozwoli ubezpieczycielom na to, "by ciężar podwyżek dotykał przede wszystkim piratów drogowych, popełniających wykroczenia najbardziej niebezpieczne dla innych uczestników ruchu drogowego". Ponadto autor listu przekonuje, że "widmo podwyżki składki w związku z punktami karnymi działałoby też prewencyjnie i zachęcało kierowców do ostrożnej jazdy".

 

Izba chce także wprowadzenia regulacji wysokości zadośćuczynień, które obecnie cechują się dużym zróżnicowaniem. PIU podaje przykłady z zachodnich krajów, gdzie funkcjonują "taryfikatory". Dzięki stałym wycenom zadośćuczynień ubezpieczyciel może "planować wydatki w przyszłości, poszkodowanemu daje wiedzę, na jakie świadczenie może liczyć, a sądom daje punkt odniesienia".

 

Wreszcie Prądzyński podaje trzeci wniosek - dotyczący regulacji na rynku firm odszkodowawczych, które są odpowiedzialne za roszczenia dotyczące wypadków sprzed lat. Izba twierdzi, że należy uregulować prawnie wynagrodzenie dla pośredników odszkodowawczych oraz zasady pozyskiwania klientów przez nich.

 

Drogie ubezpieczenie

 

Ceny polis OC rosną od dłuższego czasu. W zeszłym tygodniu posłowie PO zażądali od premier Beaty Szydło natychmiastowej interwencji ws. podwyżki ubezpieczeń OC. Agnieszka Pomaska i Sławomir Nitras uważają, że wzrost cen dotyczy ponad 20 mln osób w Polsce i narusza zbiorowe interesy konsumentów.

 

Z kolei wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Dorota Karczewska odpowiadając w Sejmie na pytania posłów PO w sprawie gwałtownego wzrostu cen ubezpieczeń komunikacyjnych powołała się na wyliczenia KNF, z których wynika, że na skutek podwyżki średnio ceny AC i OC wzrosły dotychczas o 20-30 proc.

 

polsatnews.pl