"Jest mi szczególnie miło, że mogę przesłać moje najserdeczniejsze życzenia w dniu pani 117-stych urodzin" - napisał Morano prezydent Włoch Sergio Mattarella. "To nowy, piękny etap, tym niezwyklejszy, że od maja przypada pani oficjalnie tytuł najdłużej żyjącego człowieka na naszej planecie. W imieniu wszystkich Włochów przesyłam pani, ostatniemu świadkowi XIX wieku, najlepsze życzenia spokoju i dobrego zdrowia" - dodał.

 

Urodziny Morano obchodzone są hucznie w całej Verbanii (Piemont), gdzie rekordzistka mieszka od wielu lat. W lokalnym teatrze odbędzie się wieczorem premiera spektaklu inspirowanego historią kobiety.

 

W zeszłym tygodniu Morano miała kłopoty ze zdrowiem, ale wygląda na to, że już sobie z nimi poradziła. Pytana o samopoczucie, odpowiada, że ma się dobrze, co potwierdza też jej lekarz.

 

Żyje bez wiedzy o współczesnym świecie

 

Od ćwierćwiecza kobieta nie wychodzi już jednak z domu. Choć przeżyła pontyfikaty aż jedenastu papieży, jej pamięć zatrzymała się na Polaku Janie Pawle II, a imię Franciszek nic jej nie mówi. Może to wynikać z tego, że Morano nie ma w domu telewizora i nie czyta gazet.

 

W historii znanych było pięć osób, które osiągnęły dojrzalszy wiek niż Emma Morano. Rekordzistka, Francuzka Jeanne Clement, dożyła 122 lat i zmarła w 1997 r. Na liście najdłużej żyjących ludzi w historii pierwszy mężczyzna zajmuje dopiero piętnaste miejsce - to Japończyk Jirōemon Kimura, który zmarł w 2013 r. w wieku 116 lat i 54 dni. Za najstarszego obecnie żyjącego mężczyznę uważa się Jisra’ela Kristala z Izraela, który we wrześniu skończył 113 lat.

 

Corriere della Sera, La Stampa, polsatnews.pl