Według projektu Ministerstwa Edukacji Narodowej zmiany miałyby rozpocząć się od roku szkolnego 2017/18. Wówczas uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/17 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej.

 

Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie prowadzona rekrutacja do tego typu szkół.
 
Minister edukacji zapewnia, że na reformie szkolnictwa wszyscy zyskają. Premier Beata Szydło twierdzi, że reforma edukacji jest dobrze przygotowana i nie ma żadnych zagrożeń, jeśli chodzi o finansowanie zmian.

 

"Nie zabraknie pracy dla nauczycieli"

 

Argumenty Katarzyny Lubnauer odpierała w programie "Tak czy Nie" posłanka Prawa i Sprawiedliwości Marzena Machałek.

 

- Informację, że dzieci będą musiały wcześniej decydować o swojej przyszłości koniecznie muszę sprostować. Nawet jeśli po ósmej klasie uczeń wybierze szkołę branżową, to jeszcze przez dwa lata będzie mógł się uczyć i każda jego droga jest możliwa do zrealizowania - wskazała.

 

Posłanka uspokajała też nauczycieli obawiających się o utratę pracy. - W wyniku reformy i przy dobrej woli samorządów pracy dla nauczycieli nie zabraknie. Mogę wręcz powiedzieć, że w pewnym momencie jej przybędzie - zapewniła.

 

Sonda "Tak czy Nie"

 

W sondzie na głównej stronie portalu polsatnews.pl pytaliśmy: "Czy należy zlikwidować gimnazja i przywrócić ośmioletnią podstawówkę?"

 

48.6 proc. głosujących odpowiedziało "tak". Przeciwnego zdania było 51.4 proc. biorących udział w sondzie.


Wszystkie odcinki programu "Tak czy Nie" można obejrzeć tutaj.

 

Polsat News