Kadencja Rzeplińskiego jako prezesa wygasa 19 grudnia. Zapowiedział on już wcześniej zwołanie ZO ws. wyboru kandydatów na prezesa, według obecnych zasad. Niedawno TK orzekł, że są one zgodne z konstytucją.

 

W Sejmie będą w tym tygodniu omawiane trzy przedłożenia PiS ws. TK. Projekt ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK stanowi m.in., że Zgromadzenie Ogólne TK przedstawia prezydentowi kandydatów na prezesa TK "w terminie miesiąca od dnia, w którym powstał wakat". Obecna ustawa o TK z 22 lipca br. mówi, iż takie obrady ZO zwołuje się "między 30 a 15 dniem" przed upływem kadencji prezesa.

 

Warunkiem ważności uchwał ZO jest obecność na nim minimum 10 sędziów. Obecnie w TK orzeka (licząc z Rzeplińskim) dziewięcioro sędziów wybranych przez Sejmy poprzednich kadencji i troje wybranych przez obecny Sejm (Julia Przyłębska, Piotr Pszczółkowski i Zbigniew Jędrzejewski).

 

Nowym prezesem najprawdopodobniej sędzia Przyłębska

 

Trzech innych sędziów wybranych przez obecny Sejm (Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha) Rzepliński nie dopuszcza do orzekania i do ZO. Powołuje się na wyroki TK z grudnia ub.r. o tym, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku ub.r.: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka i Andrzeja Jakubeckiego, których prezydent nie zaprosił do złożenia ślubowania.

 

Według projektu PiS, Zgromadzenie Ogólne tworzą sędziowie TK, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta, co oznacza dopuszczenie do tego gremium Muszyńskiego, Morawskiego i Ciocha. Projekt nie precyzuje liczby kandydatów na prezesa przedstawianych głowie państwa (dziś ustawa mówi, że ma być ich trzech). Projekt mówi, że ZO ma przedstawiać prezydentowi jako kandydatów wszystkich sędziów, którzy otrzymali co najmniej 5 głosów.

 

Zapisano, że od dnia wakatu na funkcji prezesa TK do powołania jego następcy, pracami TK kieruje sędzia "posiadający najdłuższy, liczony łącznie, staż pracy: jako sędzia w TK; jako aplikant, asesor, sędzia w sądzie powszechnym; w administracji państwowej szczebla centralnego". Najdłuższy taki staż ma sędzia Przyłębska.

 

PAP