Od dzisiaj polskie linie zaczną sprzedawać bilety do Fukuoki, Sendai i Sapporo - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna".

 

LOT, który od stycznia lata z Warszawy do Tokio, teraz robi kolejny krok. Od dziś w ramach biletu przesiadkowego z tokijskiego lotniska Narita da się polecieć dalej w głąb Japonii. Te połączenia będą wykonywane samolotami tamtejszych linii ANA.

 

Przeszkodą była postawa Lufthansy

 

Poszerzenie oferty o mniejsze miasta Japonii negocjowano od miesięcy. Przeszkodą była postawa Lufthansy, która nie była zainteresowana zbliżeniem LOT z liniami ANA. Z tą ostatnią Niemcy mają umowę joint venture.

 

- Jesteśmy zainteresowani współpracą z LOT, ale uzależniamy ją do zgody Lufthansy - mówił "DGP" w czerwcu prezes ANA Osamu Shinobe.

 

Wszystkie trzy linie należą do sojuszu Star Alliance. Ostatecznie Niemcy poszli na ustępstwa.

 

PAP