Smoliński wyjaśnił w liście, że Poczta Polska w kwestii kontroli odbiorników RTV i płacenia abonamentu radiowotelewizyjnego jest ograniczona obowiązującym prawem.

 

Powołał się na art. 50 konstytucji, który zapewnia "nienaruszalność mieszkania". "Przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony" - głosi artykuł.

 

Kontrole to nie kompetencje listonosza

 

Listonosze tych kompetencji nie posiadają. Po pierwsze, o takiej możliwości nie wspomina ustawa o opłatach abonamentowych. Po drugie, listonosze w ogóle nie powinni się tym zajmować.

 

Do sprawdzania, czy mamy w domach odbiorniki RTV, upoważnieni mogą być tylko pracownicy Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej.

 

I tylko oni mogą wchodzić do mieszkań, o ile zgodę wyrażą ich właściciele. Wtedy - w przypadku znalezienia niezarejestrowanego odbiornika - kontroler może wydać decyzję o konieczności rejestracji oraz opłaty abonamentu.

 

Wiceminister podkreślił, że choć za Pocztę Polską odpowiada Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, ewentualne zmiany w uprawnieniach kontrolerów leżą w gestii innego ministerstwa - Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które zajmuje się polityką audiowizualną.

 

polsatnews.pl