Podczas incydentu w meczecie był tylko jeden wierny; jest w szoku, ale nie został ranny - podała szwedzka agencja TT, powołując się na przełożonych meczetu.

 

Policja wszczęła śledztwo, uznając, że chodzi zarówno o wandalizm, jak i przestępstwo z nienawiści.

 

- To nie jest coś, czego moglibyśmy się spodziewać. Trudno zrozumieć, co dzieje się w naszych społeczeństwach. Nie poznaję już Szwecji - powiedział TT Mustafa Tumturk, przedstawiciel muzułmańskiej wspólnoty w Sztokholmie, który był jednym z fundatorów meczetu w 1985 roku.

 

W ostatnich latach w Szwecji doszło do wielu ataków na meczety i ośrodki dla uchodźców. Kraj ten przyjął w latach 2014-15 245 tys. uchodźców.

 

PAP