- Powinniśmy się cieszyć, że po 25 latach życia w wolnej Polsce udało się przyjąć tę ustawę, która przywraca sprawiedliwość społeczną - mówił Bochenek i dodał: - Osoby, które walczyły o wolną Polskę, dzisiaj mogą poczuć, że Państwo stanęło po ich stronie, a osoby, które służyły w aparacie tamtejszego państwa będą miały takie uposażenia, jakie powinny mieć.

 

Prowadząca rozmowę Magdalena Kaliniak zapytała swojego gościa, dlaczego na etapie konsultacji osobom, których dotyczy projekt, przedstawiono inny dokument, niż ten, który został ostatecznie przyjęty przez rząd.

 

- Nie trudno przewidzieć, jakie byłyby wyniki tych konsultacji. Nikt nie cieszy się ze zmniejszenia emerytury czy renty - odpowiedział Bochenek. Pytany, czy w takim razie w ogóle powinno się konsultować kontrowersyjnych ustaw, stwierdził: - Na pewno szeroka debata na ten temat będzie się odbywała w parlamencie, więc niczego bym nie przesądzał.

 

Będą weryfikować od nowa

 

Magdalena Kaliniak zwróciła jednak uwagę, że na mocy ustawy stracą także osoby pozytywnie zweryfikowane po 1990 roku - m.in. lekarze czy pracownicy urzędów paszportowych.

 

- To nie gra roli. Weryfikacja weryfikacją. IPN będzie dokladnie badał te dokumenty i na podstawie tego, co uda się wypracować, będzie zapadała decyzja o ewentualnym obniżeniu. To będzie się działo w pierwszych miesiącach nowego roku - stwierdził Bochenek.

 

Rzecznik rządu podkreślił, że państwo dzięki ustawie oszczędzi rocznie 550 mln zł.

 

Polsat News