- Szukamy takiego rozwiązania, które odpowiadałoby na wyrok TK, nie rujnowało budżetu i było społecznie akceptowalne. Wprowadzenie mechanizmu, który daje pewne preferencje biedniejszym, a z drugiej strony ci, którzy mają wysokie dochody - powyżej 127 tysięcy zł rocznie - kwoty wolnej nie mają, czyli mają realny ubytek 50 zł miesięcznie z podatków, jest rzeczywiście akceptowalne społecznie - dodał.

 

Sasin zaznaczył, że PiS chce maksymalizować wpływy budżetowe, co mogłoby pozwolić m.in. na podwyższenie jednolitej kwoty wolnej do 8 tys. dla wszystkich w kolejnych latach.

 

- To już się dzieje. Po trzech kwartałach tego roku mamy wpływy podatkowe wyższe o prawie 14 miliardów złotych, czyli mamy prawie 8 proc. wzrost ściągalności podatków. Są kolejne rozwiązania uszczelniające system podatkowy i w przyszłym roku przyniosą one odczuwalny wzrost wpływów podatkowych do budżetu i spowodują, że będziemy mogli spełniać kolejne obietnice - powiedział.

 

Tylko dla najuboższych

 

W czwartek wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki powiedział PAP, że kwota wolna od podatku dla najmniej zarabiających wzrośnie do 6,6 tys. zł. Oznacza to, że dochody na poziomie minimum egzystencji nie będą opodatkowane.

 

Zgodnie z informacją uzyskaną w resorcie finansów, dla podatników zarabiających więcej niż 6,6 tys. zł rocznie a mniej niż 11 tys. zł, kwota wolna będzie stopniowo zmniejszać się do dzisiejszego poziomu, czyli 3091 zł. Podatnicy osiągający dochód pomiędzy 11 tys. zł a 85 tys. 528 zł rocznie będą opodatkowani na dotychczasowych zasadach, z kwotą wolną wynoszącą 3091 zł. "Powyżej dochodu 85 tys. 528 zł rocznie kwota wolna ulegnie stopniowemu zmniejszeniu, zaś podatnicy zarabiający więcej niż 127 tys. zł nie będą mieli kwoty wolnej" - wyjaśnił resort finansów.

 

Według MF na zmianie przepisów zyska około 3 mln najmniej zamożnych podatników, około 21 mln podatników jej nie odczuje, a prawo do kwoty wolnej straci 650 tys. najwięcej zarabiających podatników z drugiego progu podatkowego. "Celem zmiany jest jak najpełniejsza ochrona najuboższych" - podkreśla MF.

 

Podniesienie kwoty wolnej do 6,6 tys. zł ma nastąpić w drodze senackiej poprawki do nowelizacji ustawy o PIT i CIT, która wydłuża do 1 stycznia 2018 roku dotychczasową kwotę wolną od podatku. Nowela ta była odpowiedzią na ubiegłoroczny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że brak waloryzacji kwoty wolnej od podatku jest niezgodny z konstytucją. TK dał czas na zmianę prawa do 1 grudnia 2016 roku. Ustawą w przyszłym tygodniu ma się zająć Senat.

 

PAP