Sekcja zwłok kobiety została przeprowadzona w czwartek. W piątek prokuratura przedstawiła jej wstępne wyniki.

 

Metki z Polski

 

- Kobieta, która zmarła, miała od 20 do 30 lat. Biegły ustalił wstępnie wzrost na około 170 centymetrów - powiedział Polsat News Patryk Wegner z Prokuratury Rejonowej w Lęborku. Jak dodał, przy ciele zachowały się również części ubrania - rajtuzy i majtki. To na podstawie metek przy odzieży ustalono narodowość zmarłej.

 

Prokuratura dysponuje jedynie dolną częścią ciała. Biegły lekarz patomorfolog stwierdził, że do jego oddzielenia nie przyczyniły się inne osoby.

 

Policja sprawdza również rejestr osób zaginionych w ostatnim czasie, aby wytypować przypadki, które mogłyby pasować do ciała znalezionego w morzu.

 

Ciało w sieci i zwłoki w kanale

 

Na niekompletne ciało kobiety natrafili w środę około godz. 17 rybacy z kutra, którego portem macierzystym jest Łeba. 33 mile morskie od brzegu wyciągnęli na pokład sieć, w której znaleźli ludzkie szczątki. Policja została powiadomiona około godziny 19.

 

Tego samego dnia z kanału w Łebie wyłowione zostało ciało martwego 65-latka, mieszkańca Łeby. Na ciele nie stwierdzono śladów wskazujących na udział osób trzecich.

 

Polsat News