Napastnik, który wtargnął do pensjonatu, był w kamuflażu, a na głowie miał kominiarkę.

 

Specjalna jednostka policji, która włączyła się do akcji, stara się ustalić jego tożsamość.

 

Policja została powiadomiona o wtargnięciu mężczyzny na teren ośrodka przez ofiarę, która skontaktowała się z funkcjonariuszami bezpośrednio przed tym, jak została ugodzona śmiertelnie nożem.

 

Początkowo informowano, że była to jedna z zakonnic. W toku śledztwa dane te szybko skorygowano. - Zamordowana kobieta była pracownicą ośrodka, a nie siostrą zakonną - podały służby.

 

W domu spokojnej starości w Montferrier-sur-Lez przebywa aktualnie ok. 60 mniszek w podeszłym wieku.

 

 

Jak podkreślają komentatorzy to już drugi atak na duchownych katolickich.

 

W lipcu w Saint-Etienne-du-Rouvray pod Rouen doszło do ataku terrorystycznego w trakcie mszy świętej. Islamscy terroryści wzięli zakładników i brutalnie zamordowali księdza Jacquesa Hamela.

 

PAP