Informator - dostępny pod linkiem nkvd.memo.ru - niezależna "Nowaja Gazieta" określiła w czwartek jako "Wikipedię katów".

 

Bazę danych, zestawioną przez niezależnego badacza Andrieja Żukowa, Memoriał opublikował kilka miesięcy temu na płycie CD. Od tego czasu dodano uzupełnienia do około 4500 notek biograficznych.

 

- To ogromna praca i punkt wyjścia do uzupełnień i dalszych badań - powiedział "Nowej Gaziecie" Jan Raczyński z zarządu Memoriału.

 

"Są ofiary, katów brak"

 

Tłumacząc, dlaczego ta praca jest ważna, Raczyński zauważył, że przez wiele lat mówiło się głównie o ofiarach represji "i tak się stało, że są ofiary zbrodni, a jakby nie było zbrodniarzy".

 

Żukow, autor tego informatora nazwanego "Skład kadrowy organów bezpieczeństwa państwowego w latach 1935-39", przebadał ponad 11 tys. rozkazów personalnych NKWD z okresu od połowy lat 30. Wskazano w nich praktycznie wszystkich, którzy dosłużyli się stopni specjalnych, wprowadzonych do systemu radzieckich organów bezpieczeństwa w 1935 roku. Właśnie ci funkcjonariusze, którzy uzyskali w służbach stopnie specjalne, prowadzili śledztwa i przesłuchania w sprawach o charakterze politycznym.

 

Memoriał, anonsując uruchomienie bazy w internecie, podkreślił, że pojawienie się informatora, "to znaczący krok w kierunku głębszego i dokładniejszego zrozumienia tragicznej historii naszego kraju w latach 30. XX wieku".

 

"Wielka czystka"

 

Druga połowa lat 30. XX wieku to w ZSRR okres tzw. wielkiej czystki ("wielkiego terroru" według określenia brytyjskiego historyka Roberta Conquesta) - represji w aparacie partyjnym i wzmocnienia terroru wobec społeczeństwa. Głównym celem represji były osoby, które NKWD uznawało za niepewne politycznie czy potencjalną opozycję w aparacie partyjnym.

 

Szczególne nasilenie terroru nastąpiło po sformułowaniu przez Józefa Stalina w 1937 r. doktryny o zaostrzeniu walki klasowej w miarę postępu w budowaniu socjalizmu. W lipcu 1937 r. ówczesny szef NKWD Nikołaj Jeżow podpisał dyrektywę nakazującą rozprawienie się z "wrogami ludu". W latach 1937-1938 skazano 1,7 mln osób, ponad 700 tys. spośród nich stracono.

 

Łączną liczbę ofiar stalinizmu w ZSRR - od 1917 do 1956 roku - pisarz i dysydent Aleksandr Sołżenicyn szacował na 60 mln osób.

 

PAP