- Wierzę w to, że te zmiany, które są realizowane w Polsce teraz, będą dobrymi zmianami, bo będą realizowane mądrze – podkreślił prezydent.


Prezydent podczas swojego wystąpienia na spotkaniu z mieszkańcami Zabrza odpowiedział na okrzyki części zebranych. - A co do tych, którzy tutaj skandują o ratowaniu gimnazjów, powiem krótko: różne zmiany są dokonywane w Polsce na przestrzeni ostatnich 27 lat. Jedne są lepsze, drugie są gorsze – dodał.


"Szkoła znała ucznia, a uczeń szkołę"


Jak zaznaczył, on sam chodził do ośmioklasowej szkoły podstawowej i czteroklasowego liceum. - I myślę, że ten system, gdy szkoła znała ucznia, a uczeń znał szkołę, a przede  wszystkim środowisko tej szkoły, w tym inni rodzice, także znali ucznia, był dobrym rozwiązaniem - ocenił prezydent. Jego zdaniem te szkoły dobrze przygotowały uczniów do egzaminów końcowych i kontynuowania nauki.


Likwidacja gimnazjów


Zmiany miałyby rozpocząć się od roku szkolnego 2017/18. Wówczas uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/17 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie prowadzona rekrutacja do tego typu szkół.


Minister edukacji zapewnia, że na reformie szkolnictwa wszyscy zyskają. Premier Beata Szydło mówiła w mijającym tygodniu, że reforma edukacji jest dobrze przygotowana i nie ma żadnych zagrożeń, jeśli chodzi o finansowanie zmian.


Przeciw zmianom w sobotę protestowali nauczyciele.

 

PAP