Aleksander Cz., bezrobotny 40-letni mieszkaniec Bytomia, został zatrzymany przez nieumundurowanych policjantów w Bazylice Najświętszej Marii Panny i Św. Bartłomieja na tyłach prezbiterium - poinformował mł. insp.  Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

 

Do zdarzenia doszło po godzinie czternastej. Mężczyzna został obezwładniony i przewieziony do komendy w Piekarach Śląskich.

 

Informacje o zatrzymaniu potwierdziła rzeczniczka prasowa BOR Natalia Markiewicz.

 

- Posiadał (mężczyzna - przyp. red.) narzędzia niebezpieczne. Trwają czynności wyjaśniające - powiedziała rzeczniczka BOR.

 

Zawartość strzykawki będzie badana w laboratorium. - Wstępne badania za pomocą testerów nie wykazały, by była to substancja narkotyczna - zaznaczyła podinspektor Aleksandra Nowara, rzeczniczka śląskiej policji. Postępowanie zmierza do ustalenia, jakie były jego zamiary oraz przeznaczenie niebezpiecznych przedmiotów, które miał ze sobą.

 

Wiadomo, że Aleksander Cz. nie był pod wpływem alkoholu. Jest osobą bezrobotną, nie był notowany za czyny kryminalne.


Magierowski: bezpieczeństwo prezydenta nie było zagrożone

 

- Bezpieczeństwo prezydenta nie było nawet przez sekundę zagrożone . Trudno to nawet nazwać incydentem - powiedział Polsat News dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marek Magierowski.

 

- Na godzinę przed przybyciem prezydenta do bazyliki w Piekarach BOR podczas standardowej weryfikacji osób wchodzących zatrzymał jedną osobę , która miała przy sobie niebezpieczne narzędzia - opisywał.

 

- Wydarzyło się to na długo przed przybyciem prezydenta do bazyliki. Nie nastąpiły też żądne zmiany w harmonogramie jego wizyty na Śląsku – dodał Magierowski.

 

Nie tylko nóż, ale i lista pytań

 

Według RMF FM zatrzymany miał przy sobie kartkę z listą pytań do głowy państwa, które dotyczyły m.in. kontaktów państwo-kościół.

 

Prezydent Duda dzisiaj odwiedza Piekary Śląskie i spotyka się z mieszkańcami miasta. Pobyt w bazylice był jednym z punktów tej wizyty. Program wizyty prezydenta Dudy pomimo incydentu nie uległ zmianie.

 

polsatnews.pl, rmf24.pl, PAP