- Wyższość tych działań, które podjął minister Antoni Macierewicz nad „niedziałaniami” poprzedników polega na tym, że coś zrobił, to znaczy próbuje coś zrobić – podkreślił Furmanek.


- To jest trochę tak, jak z budową domu. Żaden dom nie powstaje od dachu. Najpierw muszą być fundamenty – tłumaczył Furmanek. - Zanim ten żołnierz staje się żołnierzem, to żołnierzem nie jest. Pan pułkownik który jest świetnym żołnierzem miał taki okres w życiu, kiedy nie miał broni w ręku i nie umiał się nią posługiwać. Żeby się tego nauczyć musiał do tego wojska trafić – zwrócił się do ppłk. Przepiórki.


"To może być przeciwnik, którego wskazuje Macierewicz"


Jak dodał, "chyba nie będziemy podawali w wątpliwość celowości powołania obrony terytorialnej". – Zakładam, że nie napadną na nas Eskimosi ani Słowacy. Należy domniemywać z dużym prawdopodobieństwem, że to może być ten przeciwnik, którego wskazuje minister Macierewicz - powiedział były szef obrony cywilnej kraju.


Zdaniem ppłk. Przepiórki "komunikacja między MON a społeczeństwem jest zerowa". - Można takie komunikaty dawać do gawiedzi, do ludzi młodych niedoświadczonych, których oczywiście trzeba zagospodarować, bo w ostatnim czasie wybuch takiego patriotyzmu, szczególnie wśród młodych ludzi, jest znaczny – podkreślił były żołnierz GROM.

 

W sondzie na głównej stronie portalu polsatnews.pl pytaliśmy: "Czy WOT będą w stanie obronić Polskę przed ewentualną agresją nieprzyjaciela?".

 

76,9 proc. głosujących odpowiedziało "nie". Przeciwnego zdania było 23,1 proc. biorących udział w sondzie.

  

Dotychczasowe odcinki programu "Tak czy Nie" można obejrzeć tutaj.

 

polsatnews.pl