Według tygodnika, "od kilku miesięcy grono polskich profesorów i akademików apeluje do Wacława Berczyńskiego w prywatnych listach i mailach, by nie kompromitował siebie i instytucji państwowych, działając na rzecz udowodnienia teorii zamachu".

 

Krytyczni wobec tez eksperta

 

Dr inż. Wacław Berczyński kieruje powołaną w lutym przez szefa MON Antoniego Macierewicza podkomisją do zbadania katastrofy smoleńskiej. Podkomisja, która podlega bezpośrednio Macierewiczowi, ma przygotować nowy raport dotyczący katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.

 

Część środowiska filadelfijskiej Polonii krytycznie podchodzi do powtarzanej przez Berczyńskiego tezy o silnym wybuchu na pokładzie prezydenckiego tupolewa.

 

Kolejne sensacje zamiast powściągliwości

 

"Wprost" opisuje, że "kilka miesięcy temu doszło do spotkania i ostrej wymiany zdań" w polonijnym gronie ludzi nauki.

 

"Berczyński miał swoim przyjaciołom zadeklarować większą wstrzemięźliwość i powściągliwość. Zamiast tego - były publiczne zapowiedzi eksperymentu zderzenia samochodu z brzozą, awantura wokół listu do Anodiny, wreszcie - wpadka z »nieznanym i sensacyjnym filmem« ze Smoleńska, który okazał się dostępnym od lat na youtubie i dawno emitowanym materiałem archiwalnym TVP" - napisał tygodnik.

 

Zareagować  postanowił prof. Mariusz Wąsik z Uniwersytetu Pensylwania, który - jak pisze "Wprost" - zna Berczyńskiego od dwudziestu lat.

 

"Nie ma doświadczenia w pracy z samolotami"

 

Wąsik "podkreśla swoje uznanie dla osiągnięć małżeństwa Berczyńskich dla amerykańskiej Polonii", jednak "działania przewodniczącego komisji go coraz bardziej niepokoją".

 

Jak powiedział, "widać, że komisja skupia się na jednych faktach, pomijając inne", zaś jego wątpliwości "dotyczą też meritum sprawy, czyli ewidentnego braku kwalifikacji Wacława Berczyńskiego do kierowania komisją badającą przyczyny katastrofy".

 

Zdaniem Wąsika Berczyński nie ma "doświadczenia w pracy z samolotami, nie mówiąc o ich katastrofach".

 

Dr Berczyński był ekspertem parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Przedstawia się jako były konstruktor z działu wojskowo-kosmicznego Boeinga i NASA oraz doradca Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) i Departamentu Obrony USA. Miał pracować też jako specjalista ds. konstrukcji samolotów w Canadair (obecnie Bombardier). Specjalizuje się w materiałach kompozytowych.

 

Tygodnik "Wprost" podał też, że w latach 70. dr Berczyński był członkiem egzekutywy PZPR.

 

Wprost