- Jako człowiek, który nie należy do żadnej partii, myślę kategoriami lewicowymi i dostrzegam elementy socjalne w tym programie - dodał.

 

Neoliberalizm, który "nie gra"

 

Profesor odniósł się też do ostatniego wywiadu dla "Plus-Minus", w którym stwierdził : "Przez wiele lat wspierałem siły, które niszczyły kraj. I gdyby utrzymywały się one u władzy jeszcze przez 10-15 lat, doprowadziłyby do upadku Polski".

 

- Jeśli popatrzymy na 26 lat polskiej transformacji to zauważymy przewagę myślenia neoliberalnego. Po jakimś czasie człowiek powinien wyciągać wnioski. Dokąd to doprowadzi? Co tu nie gra? Kilka lat temu zacząłem wreszcie myśleć. Wcześniej myślałem inaczej - komentował w Polsat News.

 

"Trzeba dbać, by rządowi w końcu się udało"

 

Zdaniem politologa nie można myśleć kategoriami partyjnymi, "trzeba myśleć kategoriami państwowymi". - Polskie państwo znajduje się w stanie, które nie zasługuje na ocenę pozytywną - skomentował.

 

- Trzeba dbać o to, żeby temu rządowi się choć raz udało. Któremukolwiek rządowi choć raz się udało, a najlepiej temu, który w swoim programie ma tyle elementów związanych z polityką socjalną i narodową - stwierdził

 

Podsumowując wątek prof. Kik powiedział: - Gdyby ktoś się dowiedział, jak mocno zapłaciłem w środowisku za moje obecne poglądy, to by w to nie uwierzył.

 

Polsat News