"Oszałamiające ujęcia" - w ten sposób o zdjęciach Nienartowicza napisał "Daily Mail". Ale sesja ślubna Polaków doczekała się publikacji także w portalach belgijskich i holenderskich.

 

"Siła internetu nie przestaje mnie zadziwiać" - tak fotograf skomentował zagraniczne publikacje.

 

"Pozowała niezależnie od pogody"

 

Podróż świeżo upieczonych małżonków trwała niemal siedem tygodni. "Odwiedziliśmy najbardziej znane miejsca Norwegii, takie jak Preikestolen, Trolltungę, Nærøyfjord, Lodowiec Jostedalsbreen, Vøringfossen, archipelag Lofotów, wyspę Senję i dolinę Rapadalen w Szwecji. Do mniej popularnych miejsc przedzieraliśmy się przez błota i bagna, stromo wspinając się po skałach i pochyłych murawach" - Karol Nienartowicz opisał wyprawę na swoim blogu.

 

Żona pasjonata fotografii przez całą podróż miała przy sobie suknię ślubną. "Podczas jesiennej wędrówki zwykle było bardzo zimno, często padało i zawsze bardzo mocno wiało; walczyliśmy z przenikliwym zimnem, wiatrem i brakiem snu. Wyjątkowo zmagała się z nimi moja wspaniała żona. W każdym z odwiedzonych przez nas miejsc, niezależnie od pogody, pozowała mi do zdjęć w swojej sukni" - opisuje fotograf.

 

Dzięki poświęceniu małżonków udało się stworzyć 580 zdjęć, z których 30 najlepszych właśnie zdobywa serca internautów. 

 

 

polsatnews.pl