Dokument jednogłośnie przyjęty przez członków gremiów kierowniczych partii nosi tytuł "Kompas w trudnych czasach - celem sukces Niemiec i Europy".


Sekretarz generalny CDU Peter Tauber powiedział, że projekt uchwały nie jest jeszcze gotowym programem partii, dlatego wiele problemów pozostało otwartych. Dokument będzie przedmiotem dyskusji na rozpoczynającym się 6 grudnia zjeździe CDU w Essen. Delegaci na zjazd zdecydują o jego przyjęciu.


Autorzy projektu uchwały zaznaczają, że odgradzanie się od świata, co proponują populiści, nie jest skutecznym lekarstwem na problemy kraju. Konieczne są "konkretne rozwiązania", które wymagają jednak czasu.


"Ludzie czują się zepchnięci na margines"


CDU zapowiada zwrócenie większej uwagi na obywateli, którzy należą do przegranych procesu modernizacji Niemiec. - Ludzie mają wrażenie, że mówimy o wszystkich - o uchodźcach, o mniejszościach - a pomijamy tych, którzy należą do klasy średniej i czują się ze swoimi problemami zepchnięci na margines - powiedziała wiceprzewodnicząca CDU Julia Kloeckner.


W uchwale chrześcijańscy demokraci zapowiadają, że uczynią wszystko co w ich mocy, aby nie dopuścić do powtórki sytuacji z zeszłego roku, gdy do Niemiec przyjechało blisko 900 tys. uchodźców. Wskazują na podjęte już przez rząd działania, w tym umowę UE-Turcja, i zapowiadają - w razie potrzeby - kolejne kroki. W tym roku liczba imigrantów starających się o azyl w Niemczech nie powinna przekroczyć 300 tys.


Wyborcy rozczarowani polityką migracyjną


CDU nie odniosła się jednak do postulatu wprowadzenia rocznego limitu imigrantów. Siostrzana partia CDU, bawarska CSU, domaga się ograniczenia liczby azylantów do 200 tys. rocznie.


Liberalna polityka kanclerz Angeli Merkel wobec uchodźców doprowadziła do wzrostu poparcia dla antyislamskiego i antyimigranckiego ugrupowania Alternatywa dla Niemiec (AfD), które odniosło w tym roku szereg spektakularnych sukcesów w wyborach regionalnych, a w jednym z krajów związkowych - Meklemburgii-Pomorzu Przednim - wyprzedziło nawet CDU. Swoje sukcesy AfD zawdzięcza przede wszystkim głosom byłych wyborców CDU, rozczarowanych do tej partii, zwłaszcza z powodu jej polityki migracyjnej.


W projekcie uchwały mowa jest też o integracji imigrantów. Cudzoziemcy, którzy nie chcą się integrować i ignorują obowiązujące w Niemczech prawo i wartości, muszą się liczyć z sankcjami, aż do deportacji z kraju - ostrzegają autorzy dokumentu. CDU zapowiedziała ponadto, że zabroni muzułmankom całkowitego zasłaniania twarzy w sądach i urzędach. Zakazane maja być też małżeństwa dzieci.


"Wyznawanie islamu jest w Niemczech oczywistością, jest wspierane i chronione"


CDU opowiada się za "otwartym, liberalnym społeczeństwem", którego kluczową cechą jest różnorodność - chrześcijańsko-żydowska historia jest częścią tej tożsamości. "Wyznawanie wiary islamskiej jest w Niemczech oczywistością, jest wspierane i chronione" - napisano w dokumencie.


Projekt zjazdowej uchwały programowej poświęca dużo miejsca sprawom społecznym, w tym emeryturom, a także procesowi cyfryzacji. Niemieccy chadecy zapowiadają zwiększenie wydatków na policję oraz na obronność.


Kanclerz Angela Merkel, która jest równocześnie szefową CDU, ogłosiła w niedzielę, że w wyborach parlamentarnych w 2017 roku będzie się ubiegała po raz czwarty o fotel kanclerski. Zamierza też zachować kierownictwo partii. Jej wybór odbędzie się podczas zjazdu w Essen.

 

PAP