- Perspektywa Brexitu wydaje się najlepszą dotychczas reklamą UE - powiedział szef niemieckiego think tanku Aart De Geus.

 

W UE jako całości 62 proc. pytanych podało, że głosowałoby za pozostaniem swojego kraju we Wspólnocie; w marcu deklarowało tak 57 proc. respondentów.

 

Także w Wielkiej Brytanii, której mieszkańcy 23 czerwca zagłosowali za wyjściem z UE, poparcie dla Unii wzrosło - do 56 proc. z 49 proc. w marcu, gdy Fundacja Bertelsmanna przeprowadziła poprzedni sondaż. Aprobata dla europejskiego projektu spadła wprawdzie z 71 do 68 proc. w Hiszpanii, ale wzrosła w pozostałych czterech dużych państwach unijnych - najmocniej w Polsce (z 68 proc. do 77 proc.) i w Niemczech (z 61 do 69 proc.), a także - skromniej - we Francji (z 49 do 53 proc.) i Włoszech (z 50 do 51 proc.).

 

Fundacja Bertelsmanna przeprowadziła badanie w sierpniu., a więc kilka tygodni po brytyjskim referendum, z udziałem blisko 15 tys. osób. Wyniki podała w poniedziałek.

 

Ważne badanie nastrojów społecznych w istotnym momencie

 

Sondaż zapewne nie skłoni brytyjskiego rządu do pozostania w UE - ocenia londyński dziennik "Financial Times".

 

Komentując wyniki badania gazeta podkreśla, że zostały opublikowane w czasie, gdy unijni przywódcy próbują wypracować odpowiedź na Brexit i antyunijne nastroje w niektórych krajach członkowskich - zwłaszcza we Francji, gdzie przywódczyni skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen zapowiedziała, że jeśli wygra wybory prezydenckie wiosną, przeprowadzi referendum w sprawie wystąpienia kraju z UE.

 

PAP