- W ramach poświęconej malarstwu narodów Austro-Węgier wystawy, zatytułowanej "Pierwsza złota epoka", pokazywana będzie największą jak dotąd kolekcja polskiego malarstwa klasycznego na Węgrzech - powiedziała kuratorka wystawy Marianna Mayer.

 

- W II połowie XIX wieku doszło na Węgrzech do intensywnego rozwoju kulturalnego, gospodarczego i społecznego. Po zawarciu ugody austro-węgierskiej w 1867 r. Choć wiązała się ona ze znacznym ograniczeniem niezależności, to przyniosła krajowi ożywienie gospodarcza i duchowe. Doszło do rozkwitu sztuki - powiedziała Mayer, tłumacząc tytuł wystawy.

 

Będą też Malczewski, Wyczółkowski, Wyspiański i Boznańska

 

Wśród prawie 200 prac na ekspozycji znajdą się nie tylko dzieła twórców węgierskich i austriackich, lecz także eksponaty z muzeów i prywatnych kolekcji Polski, Czech, Rumunii i Chorwacji.

 

- Jedną z sensacji wystawy jest obraz Jana Matejki z 1866 r. "Rejtan. Upadek Polski" - powiedziała Mayer. Jak zaznaczyła, obraz ten będzie pokazywany w jednej sali wraz z dwoma innymi monumentalnymi obrazami wielkich malarzy historycznych - Węgra Mihalya Munkacsyego i Austriaka Hansa Makarta.

 

Polskie obrazy będzie można oprócz tego zobaczyć w innych miejscach wystawy, pokazującej chronologicznie historyzm, realizm i dążenia modernistyczne z przełomu wieków. Osobna sala będzie poświęcona polskim twórcom z przełomu XIX-XX w., takim jak Jacek Malczewski, Leon Wyczółkowski, Stanisław Wyspiański czy Olga Boznańska.

 

Data wernisażu jest nieprzypadkowa

 

Jak powiedziała Mayer, obrazy polskich malarzów prezentowanych na ekspozycji - te same lub inne - były wcześniej wystawiane na Węgrzech.

 

Mayer dodała, że data wernisażu - 21 listopada - jest symboliczna, gdyż właśnie tego dnia przypada 100. rocznica śmierci cesarza Franciszka Józefa I, który dokonał otwarcia Pałacu Sztuki.

 

Wśród polskich instytucji, które udostępniły na wystawę swoje eksponaty, są Muzea Narodowe w Krakowie i Warszawie oraz Zamek Królewski w Warszawie.

 

PAP