Cassandra De Pecol z Connecticut postanowiła odwiedzić wszystkie suwerenne państwa świata oraz trzy autonomie: Tajwan, Kosowo i Palestynę.

 

Podróż życia rozpoczęła od wizyty Republice Palau, wyspiarskim państwie na Oceanie Spokojnym.

 

Od tamtej pory jest w drodze. Z tym tylko ograniczeniem, że co kilka miesięcy musi wracać do Stanów Zjednoczonych, by wyrabiać paszport. Pieczątki i wizy, które zdobywa przekraczając kolejne granice, zwyczajnie nie mieszczą się w dokumencie.

 

 

PC: @supermattwilliams Sponsors: @landrover @landroverusa #landrover #landroverdiscovery #EagleCreek Location: #Malibu, CA

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika ᶜᴬˢˢᴬᴺᴰᴿᴬ ᴰᴱ ᴾᴱᶜᴼᴸ (@expedition_196) 16 Wrz, 2016 o 11:42 PDT

 

Podróż w ramach projektu Expedition196, do tej pory kosztowała 200 tys. dolarów. Młoda Amerykanka, która zanim wyruszyła w świat podejmowała się różnych prac pozwalających jej jedynie na opłacenie rachunków, by móc realizować marzenie życia, znalazła sponsorów.

 

 

After a 1 hour and 15 minute fast paced uphill trek, I arrived at Paro Taktsang. The pilgrimage was like something out of Avatar, a dream to trek, through low hanging clouds with a harrowing drop at any given moment on either side. Prayer flags swayed through the pines, prayer wheels spinning in the breeze, and tsa-tsas (ashes of the dead) wedged between crevices of stone. Passing over a bridge and waterfall and up the last flight of stairs, I entered one of the chambers where I was completely alone. Tip-toeing past the glowing butter candles and sacred relics, I kneeled on a rug, cracked open an aged window and rested my head on the windowsill to reflect and admire the massive 2,000ft plunge into the vast Himalayan valley below, as clouds swiftly passed. Without my phone or camera equipment, I was able to consciously enjoy this moment in peace. 🏔 • • • #expedition196 #everycountryintheworld

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika ᶜᴬˢˢᴬᴺᴰᴿᴬ ᴰᴱ ᴾᴱᶜᴼᴸ (@expedition_196) 6 Lip, 2016 o 2:58 PDT

 

Jej akcji patronuje także organizacja pozarządowa Institute for Peace Through Tourism, w ramach której Cassandra podróżuje jako Ambasador Pokoju.

 

 

Don't wait for the perfect moment, take the moment and make it perfect. • •• New Vlog is up!! Go check it out, link in bio 🎞📽 • • • #Expedition196 #EveryCountryinTheWorld

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika ᶜᴬˢˢᴬᴺᴰᴿᴬ ᴰᴱ ᴾᴱᶜᴼᴸ (@expedition_196) 28 Maj, 2016 o 12:15 PDT

 

Była też w Warszawie

 

Oczywiście są i tacy, którym inicjatywa Amerykanki nie przypadła do gustu i podkreślają, że jej podróże nie mają nic wspólnego ze zwiedzaniem świata. Jak mówią, są raczej "zaliczaniem" kolejnych krajów.

 

Jednak Cassandra przekonuje, że trwająca 20 miesięcy wprawa to tylko preludium do jej kolejnych podróży. Spośród wszystkich krajów, które odwiedziła, zamierza wybrać te, które najbardziej ją zafascynowały, i do nich wrócić.

 

Ciekawe, czy wróci do Warszawy, która w październiku 2015 roku znalazła się na szlaku Cassaandry.

 

 

#Warsaw #Poland Those colors though 👌🏼🍂🍃🍁🌼 • • • #Expedition196 #PeaceThroughTourism

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika ᶜᴬˢˢᴬᴺᴰᴿᴬ ᴰᴱ ᴾᴱᶜᴼᴸ (@expedition_196) 25 Paź, 2015 o 6:47 PDT

 

boredpanda.com