Chłopiec zmarł 29 października w Kruszynku koło Włocławka. Jego siostra bliźniaczka trafiła wtedy w ciężkim stanie do szpitala. Początkowo podejrzewano,  że dzieci zatruły się czadem, bo ich mieszkanie było ogrzewane starym piecykiem, w którym palono drewnem. We krwi dziewczynki nie wykryto jednak hemoglobiny tlenkowęglowej.

 

Sekcja zwłok chłopca także nie wykazała jednoznacznej przyczyny śmierci. Prokuratura zleciła biegłemu kolejne badania histopatologiczne, których wyniki maja być znane za ok. dwa miesiące.


Dziewczynka zmarła w czwartek wieczorem. Dziecko miało ogólne zakażenie organizmu, ale nie wiadomo, co do niego doprowadziło. Prokuratura zleciła sekcję zwłok.

 

Polsat News, polsatnews.pl