Masowo zgłaszają się, by oddać nerkę chorej minister

Świat
Masowo zgłaszają się, by oddać nerkę chorej minister
Flickr.com/raajan/Public domain

"Jestem w instytucie medycyny z powodu niewydolności nerki. Właśnie mnie dializują. Jestem w trakcie testów na przeszczep narządu. Kriszna będzie miał mnie w opiece" - napisała na Twitterze Sushama Swaraj, indyjska minister spraw zagranicznych, która w kraju cieszy się dużą popularnością. Reakcja obywateli była natychmiastowa.

"Jeśli sobie pani życzy, jestem gotowy oddać pani moją nerkę. Naród pani potrzebuje", "jeśli lekarze pozwolą, mogę oddać nerkę córce mojego narodu", "proszę dać mi szansę na oddanie pani nerki" - takie i podobne komentarze pojawiły się szybko pod wpisem.

 

 

 

 

 

- Ona zrobiła tak dużo dla Hindusów osamotnionych w innych krajach. To pierwszy minister, który tyle dla nich robi. Otwiera ministerstwo nawet w niedzielę, żeby pracować dla Hindusów zagranicą. To dlatego zaproponowałem nerkę - powiedział w rozmowie z BBC 24-letni Khemraj Sharma, który jako jeden z wielu zaoferował, że odda swój narząd do przeszczepu.

 

Deklaracje bardzo poruszyły 64-letnią minister.

 

"Brak mi słów, by opisać głęboką wdzięczność, jaką do nich żywię" - napisała na swoim profilu.

 

 

Sushama Sawraj znana jest z tego, że angażuje się w sprawy Hidusów i bardzo szybko interweniuje, gdy jej współobywatele mieszkający w innych krajach potrzebują pomocy.

 

Człowiekowi do funkcjonowania wystarczy jedna nerka; rodzi się z dwiema, dzięki czemu możliwe jest przeszczepienie narządu od żywego dawcy.

 

BBC News

pam/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze