Małego skunksa znalazła kobieta na terenie swojej działki w Kamieniu Pomorskim. - Gdy pani do mnie zadzwoniła, że na jej działce jest skunks, to trochę mnie to zastanowiło, bo ludzie często źle oceniają gatunki. Poprosiłam panią, żeby przesłała zdjęcie, bo myślałam że to jenot albo borsuk - relacjonowała Białowolska.

 

Zwierzę pozostawiono na ogródkach działkowych w bardzo ciasnym kartonie, zawiniętego w folię bąbelkową. - Był w złym stanie, zupełnie odwodniony - dodała.

 

Skunks pochodzi z hodowli. Ma usunięty gruczoł, który wydziela nieprzyjemny zapach. Teraz pozostanie pod opieką fundacji.

 

 

 

Polsat News, fot. Facebook/DzikaOstoja