Pozytywnie oceniła natomiast fakt, że na drogach jest coraz więcej funkcjonariuszy drogówki i są oni coraz lepiej wyszkoleni.

 

W ramach kontroli "Realizacja przez policję i straże miejskie (gminne) zadań w celu zapewnienia bezpieczeństwa pieszym i rowerzystom" Najwyższa Izba Kontroli zbadała działania policji i straży miejskich podejmowane w latach 2014 - 2015. Celem kontroli było sprawdzenie, czy działania podejmowane przez policję i straże miejskie zapewniają bezpieczeństwo "niechronionych uczestników ruchu drogowego".

 

"Kontrola stanowiła próbę weryfikacji tego, w jakim stopniu ukierunkowanie działań policji i straży miejskich oparte zostało na rzetelnej analizie problemu, a w jakim stopniu na przeczuciu, czy też intuicji" - wskazali kontrolerzy. Według NIK zarówno skala, jak i kierunek prowadzonych działań w ograniczonym stopniu wpływały na poprawę poziomu bezpieczeństwa.

 

"Policja co prawda wdrożyła działania polegające na diagnozie zagrożeń bezpieczeństwa pieszych w ruchu drogowym, jednak ich realizacja nie gwarantowała prawidłowej identyfikacji tych zagrożeń w skali kraju" - wskazała NIK.

 

Miejsca szczególnie niebezpieczne

 

Zdaniem Izby przykładem nie do końca skutecznych działań może być określenie przez Komendanta Głównego Policji obowiązku typowania miejsc szczególnie niebezpiecznych dla pieszych. Kontrolerzy zwrócili uwagę, że brak kryteriów lub standardów przy wyznaczaniu tych miejsc skutkował dużą dowolnością w tym zakresie, przy jednoczesnym braku możliwości weryfikacji rzetelności realizacji tego zadania przez poszczególne komendy policji.

 

"Prowadziło to do sytuacji, w których jako szczególnie niebezpieczne wskazywane były jedne z głównych miejskich arterii komunikacyjnych i dróg przelotowych miast na całej ich długości, charakteryzujące się największym natężeniem ruchu. I tak na przykład w Warszawie wytypowano całą 12 km długość Al. Jerozolimskich" - wskazali kontrolerzy.

 

NIK zauważa ponadto, że policja w swoich działaniach skupiła się jedynie na pieszych i nie podejmowała podobnych działań w stosunku do rowerzystów, pomimo że statystyki policyjne wskazywały na przestrzeni lat 2012-2015 stosunkowo dużą liczbę wypadków z ich udziałem.

 

Poprawa bezpieczeństwa pieszych

 

Izba wskazała także, że Komendant Główny Policji nie wdrożył w pełni skutecznych mechanizmów monitorowania realizacji działań policji na rzecz poprawy bezpieczeństwa pieszych oraz oceny osiągniętych efektów.

 

"Prowadzone analizy opierały się jedynie na przyjęciu ogólnego założenia o bezpośrednim wpływie realizowanych działań na spadek liczby wypadków drogowych i ich ofiar. Brak było natomiast jakichkolwiek analiz, które pokazałyby faktyczne oddziaływanie podejmowanych działań- zarówno realizowanych przez policję i straże miejskie, jak i przez inne podmioty (m.in. odpowiadające za rozwój infrastruktury drogowej), na stan bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego" - ocenili kontrolerzy.

 

NIK oceniła także funkcjonowanie Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWiK). Wyniki kontroli wykazały, że skala i powtarzalność nieprawidłowości w prowadzeniu przez policję statystyki zdarzeń drogowych, upoważnia do stwierdzenia, "iż w zakresie danych dotyczących przede wszystkim liczby zdarzeń drogowych, ich ofiar, a także stopnia ciężkości poniesionych przez nie obrażeń, istnieje wysokie ryzyko, iż dane w SEWiK nie odpowiadają rzeczywistości".

 

Podkreślono, że choć system został stworzony przez policję głównie na potrzeby własne, do oceny stanu bezpieczeństwa, to korzysta z nich także wiele innych instytucji, w tym naukowych i organizacji pozarządowych, do prowadzania własnych badań. Tymczasem zdaniem NIK dane zawarte w systemie nadal budzą wątpliwości, co do ich rzetelności. NIK powołała biegłych, którzy stwierdzili zaniżenie stopnia ciężkości obrażeń ofiar zdarzeń drogowych w 18 zbadanych przypadkach na 20 (czyli w 90 proc.).

 

Lepiej przeszkolone kadry

 

Według NIK od czasu przeprowadzonej przez Izbę w 2013 r. kontroli dotyczącej działań policji na rzecz bezpieczeństwa obywateli w ruchu drogowym, poprawił się stan kadrowy pionu ruchu drogowego policji i poziom przeszkolenia specjalistycznego.

 

"Więcej policjantów pełni codziennie służbę na drogach. Zwiększyła się również liczba realizowanych szkoleń specjalistycznych, co w perspektywie kilku najbliższych lat powinno poprawić poziom wyszkolenia funkcjonariuszy pionu ruchu drogowego" - dodano.

 

Izba pozytywnie oceniła również prowadzone przez policję i straże miejskie działania o charakterze profilaktycznym dotyczące bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów w tym, objęcie nimi grupy podwyższonego ryzyka, wobec których oddziaływania represyjne mają ograniczoną skuteczność, tj. najmłodszych i najstarszych uczestników ruchu drogowego.

 

Zastrzegła jednak, że "problemem był brak wydzielonych środków finansowych na realizację działań profilaktycznych - ich przeprowadzenie niejednokrotnie było warunkowane pozyskaniem finansowania ze źródeł zewnętrznych".

 

Według NIK bez wdrożenia systemowych rozwiązań, w tym analizowania wpływu realizowanych działań na stan bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego, nie będzie możliwe wzmocnienie tych przedsięwzięć policji i straż miejskich, które realnie przyczyniają się do ograniczenia liczby ofiar wypadków drogowych wśród pieszych i rowerzystów.

 

Kontrola została podjęta z inicjatywy własnej Najwyższej Izby Kontroli. Przeprowadzona ją w Komendzie Głównej Policji, Komendzie Stołecznej Policji, dziewięciu terenowych jednostkach policji szczebla powiatowego (komendy miejskie/powiatowe policji) z terenu pięciu garnizonów tj.: opolskiego, pomorskiego, stołecznego, śląskiego, warmińsko-mazurskiego. Kontrola przeprowadzona została także w czterech urzędach miejskich (gdzie straż miejska jest komórką organizacyjną urzędu) oraz sześciu strażach miejskich.

 

PAP