"Rosjanie zarzekają się, że szefowa MAK nie wychodziła z inicjatywą ponownego zbadania śledztwa smoleńskiego" - napisał portal.

 

Pytana o chronologię kontaktów z MON urzędniczka MAK (Międzypaństwowy Komitet Lotniczy - red.) odczytała dziennikarzom sierpniowe pismo od szefa podkomisji smoleńskiej Wacława Berczyńskiego, w którym zwrócił się do Rosjan z prośbą o spotkanie z Anodiną. - Przyjęliśmy od polskiej strony zaproszenie do rozmów, a nawet wyznaczyliśmy termin spotkań, ale nikt z polskiego rządu nam nie odpowiedział - powiedziała urzędniczka.

 

"Gen. Anodina zaproponowała kilka terminów"

 

Jak poinformowała, "w trakcie spotkania miały zostać przekazane kopie rysunków technicznych. Polska strona prosiła również o wskazanie odpowiednich organów rosyjskiej władzy, które zapewnią dostęp do wraku tupolewa."

 

- Antoni Macierewicz w ogóle się do nas nie zwracał. Już w sierpniu napisaliśmy do strony polskiej, że gen. Anodina zaproponowała kilka terminów, m.in. we wrześniu lub 10 listopada, jednak do tej pory nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi - powiedziała urzędniczka MAK.

 

Czekamy na komentarz MON w tej sprawie.

 

fakt.pl, polsatnews.pl