Zapytany, w kontekście ewentualnego poparcia rządu dla kandydatury Tuska na kolejną kadencję, czy "odrzuciliśmy już taką politykę bezwzględnego popierania swoich na wysokich stanowiskach europejskich?" Waszczykowski odpowiedział: - To jest nasz?. I ocenił, że w przypadku Tuska ma wątpliwości czy dba on o interesy Polski.

 

Waszczykowski: Tusk zainteresowany sytuacją w kraju

 

Dodał jednak, że szef Rady Europejskiej na pewno interesuje się sytuacją w kraju.

 

- W Polsce się może interesuje, bo jest politykiem ciągle związanym z jednym z obozów politycznych - stwierdził.

 

Trwająca 2,5 roku kadencja Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej upłynie z końcem maja przyszłego roku. Gdy obejmował tę funkcję dawano do zrozumienia, że mógłby ją pełnić przez dwie kadencje, tak jak jego poprzednik Herman Van Rompuy. Pod koniec bieżącego roku bądź na początku 2017 r. unijni przywódcy powinni podjąć decyzję, czy chcą, aby Tusk został na stanowisku, czy też dokonają zmiany.

 

Trump "zmienia retorykę"

Minister spraw zagranicznych skomentował też w RMF FM wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA.

 

- Pierwsze wypowiedzi Donalda Trumpa są obiecujące, zmienił swoją retorykę. Stoi za nim cała rzesza ludzi konserwatywnych, znamy ich, wiemy jakie są ich poglądy - podsumował Waszczykowski.

 

Zapewniał też, że Polska ma dobre stosunki z Wielką Brytanią, Niemcami i Francją. - Nawet jeśli Wielka Brytania wyjdzie z UE za 3 lata, to nie wyjdzie z Europy. Z Niemcami mamy bardzo dobre relacje na wszystkich poziomach. W Polsce są ogromne, rozległe interesy niemieckie w Polsce. Czy mamy się pokłócić o garść helikopterów z Francuzami, skoro łączą nas miliardy? - pytał szef MSZ.

 

rmf24.pl, polsatnews.pl