- Program rządu PiS, który w tej chwili nasz rząd realizuje, to jest program napisany przez was, przez Polki i Polaków, z całej Polski, z różnych miejscowości, z różnych stron, z dużych miast, z małych miasteczek i ze wsi, przez ludzi różnych stanów i różnych profesji, zawodów, przez starszych i młodszych -  stwierdziła premier.

 

Jak oceniła, kampania wyborcza była niezwykła, bo politycy PiS przez wiele lat jeździli po Polsce i rozmawiali z Polakami.

 

- To wy państwo na tych spotkaniach, które odbywaliśmy z wami, mówiliście nam o jakiej Polsce marzycie, mówiliście o tym, że chcecie, aby Polska była bezpieczna, żeby wasze rodziny mogły godnie żyć, że nie oczekujecie wielkich rzeczy, że tak naprawdę potrzebna jest wam zwykła, normalna stabilizacja - przypominiała szefowa rządu. Jak dodała, Polacy mówili też, że chcą m.in. dobrej, bezpiecznej szkoły, blisko siebie posterunków policji, ośrodków zdrowia, poczty, że chcą godnej pracy, że - kiedy zajdzie taka potrzeba - będą bronieni przez państwo.

 

Pierwszy rok - dla rodziny

 

- Najwięcej uwagi w tym roku poświęciliśmy sprawom rodziny. Postanowiliśmy zrealizować wielki plan godnościowy - wyrównywania szans i niwelowania różnic . Koncentrowaliśmy się na programie "500+", wspieraliśmy pracowników podwyżka płacy minimalnej do 2 tys. zł i 12 zł na godzinę - podkreśliła premier.


- Przeprowadziliśmy zmiany, które pomogły seniorom: "Program 75+", ale też zajmowaliśmy się tą rodziną, która bardzo często wymagała instytucjonalnego wsparcia ze strony państwa - dodała.


- Przywróceniem poprzedniego wieku emerytalnego domkniemy nasze zobowiązana; mam nadzieję, że pod tym wielkim zobowiązaniem podpiszą się wszyscy posłowie - zapowiedziała szefowa rządu.

 

"Rozpoczęliśmy odbudowę polskiego przemysłu"


Jak mówiła premier,  rząd postawił pierwszy krok w celu wspierania przedsiębiorców wprowadzając 15-proc. CIT dla mikroprzedsiębiorców.

- Polska musi być w awangardzie najszybciej rozwijających się państw, to jest nasz cel - zaznaczyła.

 

- Rozpoczęliśmy odbudowę polskiego przemysłu. Zakłady takie, jak Autosan wznawiają produkcję. Przyjęliśmy ustawy stoczniowe, już niebawem przywrócimy produkcję na wybrzeżu, został otwarty gazoport, rozpoczęliśmy plan przekopu Mierzei Wiślanej - wymieniała szefowa rządu.

 

Jak mówiła, realizowany jest program budowy autostrad i linii kolejowych. - Stawiamy na bardzo poważne i ambitne projekty infrastrukturalne. Ostatnie dni to decyzje dotyczące Via Baltica i Via Carpatia - podkreśliła.

 

"Nie uniknęliśmy błędów"

 

 - Przez ten ostatni rok nie uniknęliśmy błędów, ale potrafimy z tych błędów wyciągać wnioski, potrafimy je korygować i wiemy doskonale, że nasze wielkie zobowiązanie wobec was, uczciwego rządzenia, rządzenia dla ludzi, zajmowania się zwykłymi sprawami zwykłych ludzi, jest naszym zobowiązaniem, którego musimy dotrzymać - przyznała premier.

 

Oceniła, że był to rok ciężkiej pracy, ale - jak dodała - nie było to zaskoczeniem.  - Nie ukrywamy tego i wiedzieliśmy też, że nie będzie łatwo. Jeżeli chcemy spełnić te wszystkie zobowiązania, które podjęliśmy, to musimy wykazać się determinacją, konsekwencją i konsekwentnie ten nasz plan i harmonogram realizować. Tak się dzieje - wyjaśniła.

 

Podsumowała, że w ciągu 12 miesięcy zrealizowano projekty planowane w expose. - Zajęliśmy się też sprawami, które często wykraczały poza ten plan ówczesny, bo takie jest życie, bo dzieją się różne sprawy – dodała Szydło.

 

"Nie będzie ambitnych programów społecznych, jeśli nie będzie rozwoju"

 

 - Polska musi się szybciej rozwijać. Polska musi postawić na przemysł, na produkcję. Polska musi dać dobrą pracę Polakom. Polska musi być w awangardzie najszybciej rozwijających się państw- mówiła premier.

 

- Nie będzie ambitnych programów społecznych, jeśli nie będzie rozwoju, szybkiego rozwoju. Został przygotowany plan odpowiedzialnego rozwoju, który teraz jest już gotów i w tej chwili wdrażamy jego kolejne ustawy, rozwiązania. Plan odpowiedzialnego rozwoju, który daje szansę na dobrą przyszłość dla Polski - podkreślała.

 

Wskazała, że plan odpowiedzialnego rozwoju został przygotowany przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. - Mateusz ja wierzę w ten plan tak, jak wierzymy w ten plan na tej sali. I wiemy doskonalone, że to jest ta nasza przyszłość i nasza szansa, i w tej chwili dla polskiego rządu jest to priorytet – przypomniała.

 

"Nie zrezygnujemy z interesów Polski na rzecz jakichś układów międzynarodowych"

 

- Polska będzie broniła zawsze na arenie międzynarodowej interesów polskiego państwa, polskich obywateli - oświadczyła szefowa rządu.

 

- Inaczej niż nasi poprzednicy rozumiemy politykę międzynarodową - przyznała. Jak podkreśliła "chcemy mieć partnerów, sojuszników na całym świecie, ale chcemy też jasno powiedzieć, że polski rząd nigdy nie zrezygnuje z interesów polskiego państwa na rzecz jakichś układów, czy kompromisów międzynarodowych".

 

- Polska staje się na arenie międzynarodowej partnerem i będziemy zawsze strzec tego, co dla naszego państwa najistotniejsze - dodała.
Jak oceniła bez przeprowadzenia reform Unia Europejska "będzie miała kolejne problemy".

 

"Polska wreszcie może czuć się bezpiecznie"

 

Beata Szydło przypomniała, że w Warszawie odbył się bardzo ważny szczyt NATO, na którym podjęte zostały - jak mówiła - przełomowe decyzje, co do obronności Polski.

 

- Wreszcie Polska może czuć się bezpiecznie, ponieważ polska armia, polskie wojsko jest modernizowana, odbudowywana, jest wzmacniana - powiedziała szefowa rządu.

 

Jak mówiła, "wielkie dzieło odbudowy polskiego wojska, które realizuje minister obrony Antoni Macierewicz, ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa Polski".

 

- Polska, jako lojalny członek międzynarodowych sojuszów, jest zobowiązana do tego, by wypełniać deklaracje, które wcześniej składaliśmy i zabiegać o to, aby bezpieczeństwo Polski łączyło się z bezpieczeństwem Europy i świata - podkreśliła premier.


"Reforma edukacji będzie wdrażana"


Szefowa rządu wskazywała, że podczas pierwszego roku rządów PiS przygotowano wiele ważnych projektów, które będą wdrażane. Wskazała w tym kontekście właśnie reformę edukacji, a także reformę służby zdrowia.

 

- Chcemy szkoły bezpiecznej i dobrej; szkoły, która będzie wychowywała i będzie uczyła; szkoły opartej na wartościach; szkoły, w której współgospodarzami będą rodzice; szkoły, w której będzie można godnie wykonywać zawód nauczyciela - powiedziała premier.

 

Beata Szydło podkreślała, że zawód nauczyciela jest niezwykle ważny, ale - jak mówiła - często jest niestety w naszym kraju niedoceniany. - Chcemy, by nauczyciele mieli poczucie tego, że forma jest robiona z myślą o nich - powiedziała premier.

 

- Chcemy szkoły, która będzie dawała gwarancję tego, że w przyszłości dobrze wykształceni młodzi Polacy będą sprawiali, że nasza ojczyzna będzie potrafiła poradzić sobie ze wszystkimi wyzwaniami współczesności, a oni sami będą nadawali ton rozwojowi naszego państwa i będą skutecznie konkurować na rynkach europejskich i światowych - podkreśliła.


"Dotrzymujemy słowa, zrealizowaliśmy nasze zobowiązania"

 

- Wszyscy mamy poczucie tego, że jesteśmy tutaj po to, żeby państwu służyć, żeby każdego dnia z pokorą sięgać do tych zobowiązań, które wobec was złożyliśmy, do tego programu, który wy dla nas napisaliście i żebyśmy każdego dnia przypominali sobie, że jesteśmy tutaj właśnie po to, żeby realizować piękne marzenie nas wszystkich, jakim jest Polska - powiedziała szefowa rządu.

 

- Zrealizowaliśmy zobowiązania, które podjęliśmy na ten rok - podsumowała Beata Szydło.

 

- To był dobry rok, liczę na to, że następny będzie równie dobry. Dziękując wam, że jesteście razem z nami, chcę jeszcze raz powiedzieć, że rząd Prawa i Sprawiedliwości jest po to, żeby służyć Polakom - powiedziała szefowa rządu.

Podziękowała też członkom swojego gabinetu za rok współpracy i - jak mówiła - "mierzenia się często z trudnymi wyzwaniami".

 

PAP, polsatnews.pl