NFZ prowadzi nie "krajowy", a Centralny Wykaz Ubezpieczonych i nie wymaga z tego tytułu żadnych wpłat. Służy on m.in. do potwierdzenia prawa do świadczeń z ubezpieczenia zdrowotnego, przetwarzania danych o ubezpieczonych w funduszu, rozliczania kosztów świadczeń opieki zdrowotnej.

 

"Za prowadzenie i aktualizację danych w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych Narodowy Fundusz Zdrowia nie pobiera od pacjentów żadnych opłat. Co więcej, każdy pacjent może bezpłatnie sprawdzać swój status ubezpieczenia za pomocą serwisu uruchomionego przez NFZ - Zintegrowanego Informatora Pacjenta" - podkreśla śląski oddział Funduszu w komunikacie.

 

"Prosimy o rozwagę i zgłaszanie podobnych sytuacji do Śląskiego OW NFZ" - apeluje urząd. Absolutnie nie należy niczego płacić jeśli otrzyma się takie pismo jak poniżej (wraz z drukiem przekazu pieniężnego).

 

pismo

 

Prawdopodobnie ci oszuści próbują nabrać naiwnych drugi raz


Oszuści sugerują, że jeśli odbiorca listu nie wykona przelewu, to nie będzie mógł w przychodni albo szpitalu udowodnić, że jest ubezpieczony i że może być bezpłatnie leczony.


Adres nieistniejącej instytucji: ul. Świętokrzyska 30, 00-116 Warszawa może być dowodem, że za oszustwem mogą stać ci sami przestępcy, którzy we wrześniu próbowali wyłudzić zapłatę dla rzekomego Centralnego Rejestru Radiokomunikacji i Telewizji. Wtedy podano taki sam adres.

 

polsatnews.pl