Dongyou podkreślił, że lotniskowiec jest już "stale gotowy do walki z wrogiem". Przypomniał, że wcześniej okręt pełnił funkcję szkoleniową, a nie bojową. Dodał, że mimo osiągnięcia zdolności operacyjnej potencjał bojowy Liaoninga nadal jest mniejszy niż amerykańskich jednostek.

 

Według komisarza politycznego na okręcie służy ponad 1 tys. osób.

 

Władze w Pekinie nie ujawniły, do jakich działań chcą wykorzystać Liaoninga. Jednak agencja Associated Press szacuje, że Chińczycy chcą dzięki tej jednostce wzmocnić swoją pozycję na Morzu Południowochińskim, gdzie obecne są m.in. okręty amerykańskiej marynarki wojennej.

 

AP dodaje, że Liaoning będzie też nadal służył jako okręt do szkolenia marynarzy. Obecnie władze w Pekinie budują drugi lotniskowiec, który jest całkowicie krajową konstrukcją.

 

Liaoning, jedyny dotąd lotniskowiec chińskiej marynarki wojennej, to dawny radziecki okręt Wariag (wcześniejsza nazwa Riga), kupiony w nieukończonym stanie od Ukrainy w 1998 roku i następnie przeholowany do Chin, gdzie został w pełni wyposażony. Do służby wszedł we wrześniu 2012 roku. Jednak nie osiągnął wtedy pełnej zdolności operacyjnej.

 

Jednostka ta jest uważana za symbol ambicji Pekinu, by odgrywać większą rolę na arenie międzynarodowej, i jego wzrastającej potęgi militarnej.

 

PAP