Jak podkreślił Zieliński, "w sposób nieprawidłowy przeprowadzono rekonesans, a w zasadzie można powiedzieć, że prawie go w ogóle nie przeprowadzono". Doda też, że kierownictwo BOR w 2010 roku nie zorganizowało odprawy koordynacyjnej, która jest standardem przy takich wizytach.

 

Audytem zajmie się prokuratura


- Dokumentacja budzi na pewno wiele wątpliwości. Natomiast to, czy miało miejsce fałszowanie dokumentów, to musi ocenić prokurator - powiedział Zieliński zapytany o to, czy potwierdza, że fałszowano dokumenty.


Wyniki audytu trafiły już do prokuratury. Zostaną też przesłane podkomisji smoleńskiej powołanej przez szefa MON Antoniego Macierewicza.

 

radiozet.pl, polsatnews.pl