Marszałek przekonywał, że wprowadzono bardzo dużo dobrych zmian, m.in. w obszarze polityki rodzinnej i społecznej.

 

Dodał jednocześnie, że PiS i jego rząd należą do "optymistów, a nie pesymistów, którzy wszystko, co się robi krytykują".

 

- Platforma Obywatelska, Nowoczesna i opozycja krytykują. Polacy są optymistami i my jesteśmy optymistami - powiedział Karczewski.

 

"Nie mówiliśmy, że tego dokonamy"

 

Karczewski skomentował tez kwestię dopłat do rolnictwa.

 

- Chciałbym, żeby do nich doszło. Nie mówiliśmy w programie o tym, że tego dokonamy, tylko mówiliśmy, że to należy zmienić, że te złe rozwiązania już wystąpiły wcześniej przy negocjacjach akcesyjnych, wtedy dokonano złych rozwiązań.

 

Dodał, że w niedzielę wnikliwie przysłuchiwał się wystąpieniom m.in. ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela i prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Daniela Obajtka.

 

- Dokonali bardzo wielu zmian; nawet ja jako polityk PiS nie o wszystkich wiedziałem, jestem niezwykle wdzięczny i rolnicy powinni również być wdzięczni i są, wiem, że są. Naprawdę dokonano bardzo wielu dobrych zmian na wsi - przekonywał marszałek Senatu.

 

PAP