Przetarg został rozstrzygnięty na korzyść amerykańskiej firmy 3 tygodnie temu. Brały w nim udziual : francuska spółka Dassault Aviation, proponująca 16-miejscowe samoloty Falcon 7X i amerykańska Gulfstream Aerospace Corporation, która zaproponowała 16-miejscowe samoloty G550.


MON chciałby otrzymać samoloty do połowy listopada 2017; mają to być dwie takie same nowe maszyny o maksymalnej masie startowej do 42,5 t, zdolne z 14 pasażerami i bagażem pokonać dystans co najmniej 5 tys. km; a przy ośmiu pasażerach zasięg ma pozwalać na lot z Warszawy na lotnisko JFK w Nowym Jorku bez międzylądowania.

 

Samoloty muszą być wyposażone w system identyfikacji swój-obcy; wykonawca ma zapewnić szkolenie personelu latającego i naziemnego oraz pakiet logistyczny.

 

Luksusowa maszyna


W zależności od wymagań w Gulfstreamie G550 można zmieścić m.in. 7 łóżek dla pasażerów, sala konferencyjna lub przeznaczona do rozrywki.
 
Producent podkreśla także jakość materiałów zastosowanych we wnętrzu maszyny.
 
MON może wybierać od "najbardziej miękkich, ręcznie szytych skór", przez "tysiące niesamowitych tkanin" po "dziesiątki unikatowych elementów drewnianego wykończenia".

 

polsatnews.pl, PAP