Fotografia trafiła także na Twittera. Tam Peszko i Grosicki - którzy podpisali się odpowiednio jako "Taksówkarz" i "Śpiewak" - pozdrowili Wojciecha Kowalczyka, eksperta Polsatu Sport.

 

 

Kowalczyk w październiku - kiedy "Przegląd Sportowy" ujawnił, że kadrowicze przed meczami z Danią i Armenią nadużywali alkhoolu - uznał, że "grać w karty" nie mogli tylko Boruc z Teodorczykiem. I wtedy zapytał właśnie o "taksówkarza" i "śpiewaka".

 

O Peszce mówi się, że jest "taksówkarzem" po publikacji niemieckiego tabloidu "Bild" z 2012 roku. Dziennik sugerował, że Peszko pod wpływem alkoholu próbował zniszczyć taksometr. Dlatego niemiecki taksówkarz miał zawieźć Polaka na komisariat.

 

Z kolei Grosicki jest "śpiewakiem" z powodu swojego zamiłowania do śpiewu.

 

Obaj piłkarze dali w ten sposób Kowalczykowi do zrozumienia, że zachowują się na zgrupowaniu wyjątkowo dobrze.

 

Sparing Polska - Słowenia w poniedziałek we Wrocławiu o godz. 20.45.

 

polsatnews.pl