"Mamy nadzieję, że ci, którzy kochali (imię użytkownika), znajdą pocieszenie w rzeczach, którymi dzielą się inni, by pamiętać i celebrować jego życie" – taki komunikat pojawia się przy kontach o statusie "in memoriam". Nadawany jest on przez portal po otrzymaniu informacji o śmierci użytkownika.


Awaria spowodowała, że treść widniała na kontach użytkowników, którzy wciąż żyją. Usterka dotknęła 1,44 proc. użytkowników Facebooka, czyli około 24 miliony osób. Wielu z nich pomyłkę obróciło w żart.

 

 
"Konto ze statusem »In memoriam« to miejsce, w którym znajomi i rodzina mogą dzielić się ze sobą wspomnieniami o zmarłej osobie. Obok imienia i nazwiska na stronie profilu znajdują się słowa »In memoriam«. Znajomi mogą dzielić się wspomnieniami na osi czasu zmarłej osoby, jeśli zezwalają na to ustawienia prywatności konta »In memoriam«. Materiały udostępnione przez zmarłą osobę (np. zdjęcia, posty) pozostaną na Facebooku i będą widoczne dla odbiorców, którym zostały udostępnione. Profile ze statusem »In memoriam« nie pojawiają się w obszarach publicznych, takich jak propozycje osób, które możesz znać, reklamy czy przypomnienia o urodzinach" – wyjaśnia Facebook.

 

polsatnews.pl, forbes.com