Donald Trump odbył w czwartek odbył pierwszą, po zwycięstwie we wtorkowych wyborach prezydenckich podróż do Waszyngtonu. Najpierw przyjął go prezydent Barack Obama, zapoczątkowując tradycyjny proces przekazywania władzy po wyborach, a następnie Trump spotkał się z republikańskimi liderami Kongresu.

 

- Bardzo zdecydowanie zajmiemy się imigracją; bardzo zdecydowanie zajmiemy się służbą zdrowia. I miejscami pracy - powiedział Trump po tych spotkaniach.

 

Od środy na dwóch piętrach w budynku nieopodal Białego Domu przy Pennsylvania Aveniue w Waszyngtonie pracuje już przygotowująca nową administrację ekipa Trumpa.

 

Jak informuje "Wall Street Journal", stosunkowo mały zespół pod przewodnictwem Christiego składa się z grup ds. głównych polityk, jak imigracja, a także gospodarki, bezpieczeństwa narodowego, obrony. Jest też grupa ds. rewizji przyjętych przez prezydenta Obamę dekretów prezydenckich, które Trump obiecał uchylić. Osobna grupa, jak podał "WSJ" bada jak nowy prezydent będzie mógł szybko wywiązać się z obietnicy wyborczej wybudowania muru na południowej granicy USA.

 

Priorytety na pierwsze dni i miesiące

 

Zespół Trumpa nie ma jeszcze rozbudowanych propozycji dotyczących różnych polityk czy legislacji. Natomiast opracowali już krótkie dokumenty na temat priorytetów dla różnych agencji federalnych na pierwszy dzień oraz pierwsze 100 i pierwsze 200 dni prezydentury Trumpa, która rozpocznie się po zaprzysiężeniu 20 stycznia 2017 roku.

 

Wśród propozycji jest zakaz dla osób pracujących w zespole ds. przygotowania przejęcia administracji lobbowania wobec agencji federalnych. Zakaz ten może trwać tak długo jak Trump będzie prezydentem.

 

- Będziemy bardzo się starać, by wdrożyć surowsze reformy etyczne - powiedział "WSJ" były przewodniczący Izby Reprezentantów Newt Gingrich, jeden z najbliższych współpracowników Trumpa. Jak dodał, niemal na pewno będzie też reforma służby publicznej, "by pozbyć się ludzi niekompetentnych, skorumpowanych lub łamiących prawo". Potwierdził też, że wśród priorytetów "od pierwszego dnia" będzie uszczelnienie południowej granicy USA. Były burmistrz Nowego Jorku Rudy Giuliani, inny bliski współpracownik Trumpa, zapewnił w wywiadzie z CNN, że Trump nie zrezygnował z budowy muru.

 

Kto w gabinecie Trumpa ?

 

Zespół pracuje też nad znalezieniem osób na różne stanowiska w administracji. Wśród kandydatów do rządu wymienianych przez portal BuzzFeed News, który dotarł do listy 41 kandydatów przygotowanych przez zespół Christiego, są m.in.  Christie (na gubernatora generalnego lub ministra handlu), Gingrich (na sekretarza stanu), była gubernator Alaski Sarah Palin (na ministra zasobów wewnętrznych), Giuliani (na gubernatora generalnego) oraz neurochirurg, były kandydat na prezydenta Ben Carson (na ministra zdrowia lub edukacji), emerytowany generał i szef agencji wywiadu wojskowego Mike Flynn (na ministra obrony).

 

Lista, obejmuje ponadto osoby z sektora energetycznego i bankowego. Zdaniem telewizji na ministra finansów rozważany jest Jamie Dimon, prezes banku JPMorgan. Sam Dimon zapewnił jednak, że nie jest zainteresowany.

 

Obietnice zmian

 

Trump już w październiku, w przemówieniu wygłoszonym w Gettysburgu w stanie Pensylwania powiedział, co zmierza zrobić podczas swej prezydentury, kładąc nacisk na walkę z korupcją, "ochronę amerykańskich pracowników" i "przywrócenie bezpieczeństwa i konstytucyjnego porządku prawnego".

 

Trump zapowiadał też w kampanii uchylenie ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych (tzw. Obamacare), renegocjację układu NAFTA o wolnym handlu z Meksykiem i Kanadą oraz zerwanie analogicznego układu z krajami regionu Pacyfiku (TPP), sankcje na firmy przenoszące swe zakłady za granicę, obniżenie podatków oraz zniesienie ograniczeń na produkcję energii podyktowanych m.in. ochroną środowiska.

 

Obiecał poza tym zamrożenie rozbudowy administracji federalnej i wyeliminowanie nadmiernych regulacji rządowych, które krępują działalność biznesu.

 

PAP, polsatnews.pl