- Wyprawa ratunkowa jest w trakcie poszukiwań pod zwałami śniegu ewentualnych kolejnych ofiar. Wydobyty spod lawiny turysta przeżył wypadek, ale ma otwarte złamanie uda - dodał Konopka.

 

Jak powiedział Konopka, lawina zeszła z tzw. grzędy Rysów w okolicach jednego z wierzchołków najwyższego szczytu w Polsce (2499 m n.p.m.) Porwany turysta ze zwałami śniegu zjechałżlebem około 300 metrów w dół, doznając poważnych obrażeń. Nie został przysypany śniegiem i po zatrzymaniu się nad skalnym progiem, zdołał zadzwonić po pomoc do centrali Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

 

Zejście lawiny widział także jeden z ratowników TOPR, który był w pobliżu.

 

W Tatrach obowiązuje pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego. Według ratowniczych statystyk, do największej liczby wypadków lawinowych w Tatrach dochodzi właśnie przy najniższych stopniach zagrożenia, pierwszym i drugim, ponieważ turyści często bagatelizują wtedy zagrożenie.

 

 

Na wszystkich szlakach wysokogórskich panują trudne typowo zimowe warunki. W górach wieje silny, porywisty wiatr. Pod warstwąśniegu, szlaki są oblodzone. Na szczytach Tatr temperatura spadła do -10 stopni Celsjusza.

 

PAP