Jarosław Kaczyński wraz z politykami PiS złożył wieniec pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze. Następnie także pod pomnikami: Stefana Roweckiego "Grota", Ignacego Paderewskiego, kardynała Stefana Wyszyńskiego, Wincentego Witosa i Romana Dmowskiego.   

 

- Musimy pamiętać o jednym: Polska nie powstałaby, gdyby nie czyny Polaków. Nie powstałaby w wyniku działań innych. Wszelkiego rodzaju zdawanie się na innych jest zawsze wielkim błędem. Trzeba tu w Polsce działać, tu w Polsce umieć odnosić sukcesy - powiedział prezes PiS.

 

Celem "uczynienie z Polski państwa rzeczywiście liczącego się i rzeczywiście suwerennego"

 

 - To jest droga, którą wybraliśmy, podejmując dzieło naprawy Rzeczypospolitej, podejmując dzieło, którego sensem jest uczynienie z Polski państwa rzeczywiście liczącego się i rzeczywiście suwerennego, to znaczy takiego, którego decyzje będące w jego interesie są przyjmowane i akceptowane przez innych - dodał.

 

Jak zauważył, przez lata było inaczej.  - Dziś trzeba toczyć o to trudną walkę, i my tę walkę będziemy toczyć i wobec innych, naszych partnerów z Unii Europejskiej, innych partnerów, choćby z NATO, ale także w Polsce, wobec tych, którzy ciągle myślą w anachronicznych i szkodliwych kategoriach - podkreślił lider PiS.

 

Zauważył, że większość myślących w ten sposób, któregoś dnia "przyjmie nasze racje". Wyraził nadzieję, że Polacy będą potrafili zjednoczyć się "wokół tej idei, która służy Polsce jako całości, wspólnocie, która służy także wszystkim Polakom, którzy chcą tutaj żyć, chcą tutaj odnosić sukcesy, którzy chcą mieć tutaj perspektywy w przyszłości".

 

Kaczyński podkreślił też, że moment odzyskania własnego państwa był dla Polski wydarzeniem o najwyższej wadze, "tak jak utrata tego państwa była skrajnym nieszczęściem". Zaznaczył, że odzyskanie niepodległości "udało się po 123 latach różnego rodzaju usiłowań, walk i powstań", a także wysiłku dyplomatycznego i wymagało od Polaków wielkiego bohaterstwa i determinacji.

 

PAP, polsatnews.pl